Na początek zalecam uzbroić się w niezbędny zestaw narzędzi tj:
- 2 bardzo małe płaskie śrubokręty
- pęseta
- obcęgi do paznokci
Żarówki jakie trzeba kupić są na pierwszej fotce. Zwykłe, malutkie 12V. Ale moja uwaga jest taka: KUPCIE LED'y. Chwilę po zrobieniu ostatniego zdjęcia tego tutoriala wysiadła mi żarówka od podgrzewania szyby. Pochodziła kilkanaście minut.
A tak wyglądają żarówki od suwaków, zapalniczki i popiołki (też warto zainwestować w LEDy:
Na początku zdejmujemy panel środkowy. Trzyma się na dwóch śrubach nad suwakami oraz czterech zatrzaskach. Podważajcie delikatnie, bo można łatwo ułamać.
Po zdjęciu panela najpierw odczepiamy 2 górne przyciski, a potem linka od nawiewu (siedzi na dwóch zatrzaskach).
Jak zostanie nam w rękach sam panel odkręcamy przyciski. Żeby wyjąć przycisk z obudowy należy podhaczyć zatrzaski z jednej i z drugiej strony, a następnie pchnąć do przodu:
Wyjęty przycisk ma na sobie jeszcze jedną obudowę, którą podważamy w podobny sposób w miejscu zaznaczonym na fotce:
Po zdjęciu obudowy nie pogubcie wszystkich części bo będzie kaszana. Róbcie to delikatnie, bo jak coś połamiecie to będzie również kaszana
Po zdjęciu górnej obudowy ukaże się nam mini, mini żaróweczka. W tym momencie niezbędne okaże się wyżej wymieniona pęseta:
Żarówkę wraz z obudową zdejmujecie z blaszek i zobaczycie takiego małego skurczysynka, sprawcę całego zamieszania:
W miejscu zaznaczonym zielonym czymś podważacie pęsetą lub mini śrubokrętem druciki i "odwiązujecie supełek". Gdy będziecie wkładać nową żarówkę robicie to samo, ale w odwrotnej kolejności. To łatwe, ale za pierwszym razem trzeba to "zakumać". Resztki drucika nowej żarówki przycinacie obcęgami.
Wszystkie przyciski w kabinie działają na podobnej zasadzie, więc potem lecicie już coraz szybciej.
Teraz przyciski pod podświetlenia suwaków, popiołki i zapalniczki.
Na pierwszy ogień idą od suwaka, bo najłatwiej. Po zdjęciu kratek nawiewu będą w tym miejscu co zaznaczyłem na fotce. Odkręcacie leciutko czarną obudowę i wyjmujecie żarówkę z tejże obudowy:
To banalne. Potem przechodzimy do podświetlenia zapalniczki i popiołki. Zapomniałem pstryknąć fotki, ale na tej zaznaczyłem rozmieszczenie zatrzasków i żarówek. Na zielono zaznaczone 2 śrubki (bliżej) i 2 mocowania (dalej). W miejscu gdzie są czerwone zaznaczenia powinny znajdować się żarówki. Demontuje się je tak samo jak te od nawiewu.
Po skończonej pracy cieszymy się pięknie naświetloną kabiną:
Mi zabrakło już żarówki na popielniczkę dlatego radzę kupować Wam z dużym zapasem, bo i tak nigdy nie starcza. Ja byłem w sklepie 3 razy, a i tak jednej zabrakło. Zdrowie





Hrm" 





