W ten weekend byłem we Wrocławiu na ślubie. Akurat w dniu ślubu a nawet i podczas jego trwania IMGW zanotował tak rekordową temperaturę. Zarówno dla tego miasta jak również i Polski w tym dniu 38,9st C w cieniu. Niewiele brakowało do rekordowych dla Polski 40,2 z dnia 29 lipca 1921. Było ciepło...
Pozdrawiamy z Wołosatego (udało się złapać zasięg - w raju upały również dają się we znaki Najlepiej mają się gady, takie mam wrażenie. Zapowiadane apogeum temperaturowe chyba tutaj miało miejsce dzisiaj
Przekroczyłem wczoraj prędkość na dwupasmowej drodze, gdzie myślałem, że jest 90... Okazało się, że to nadal teren zabudowany. 102/50 nie mogło się dobrze skończyć,ale jednak. Pouczenie,chociaż zaczęło się strasznie. Teraz zacząłem jeździć zdecydowanie wolniej, wszędzie widzę policję. SPIESZMY SIĘ KOCHAĆ PRAWKO, TAK ŁATWO MOŻNA JE ODDAĆ...
U mnie w Poniedziałki bywa dosyć ostro we firmie z powodu dużej dostawy i często kawalkady klientów akurat wtedy jak jest dostawa, ale czasami się udaje jakoś tak gładziej przebrnąć.
na CM od 2010 r Colt CJ1A-> 2010-2013 Colt czT ->2014-2018 Renault Megane IV 1.2 Tce Phase I ->2018-
Po dzisiejszym wieczorze po prostu przekonałem się, że tfu policja to banda zawszonych leniwych kundli! Wszędzie będę głosił przeciwko nim, bo jak skomentowac te j***ne k****y w sytuacji gdy zgłaszam, że w odpalonym pojeździe przebywa facet śpiący na kierownicy, jest agresywny i czuć od niego alkohol i proszę o interwencję, a za pół godziny mijam to samo auto i gościu nadal tam śpi? Zadzwoniłem ponownie, dyżurny stwierdził, że tak, był patrol i rozmawial z panem, który jest zmęczony i sobie odpoczywa... Na moje wskazanie, ze jest pijany i boję się co zrobi usłyszałem, że go obserwują. Choć patrolu nie widziałem w okolicy. Tragedia, ale zaufanie publiczne mieć chcą... 0 szacunku, banda... Nawet nie wiem jak wyrazić swoją frustrację. :/ Z kolegą byliśmy w szoku i tylko żałuję, że nie nagralem rozmowy.
Za każdym razem, gdy jestem w górach, nieodmiennie mam tę refleksję, że dla mnie góry to te rejony, które są najpiękniejsze na świecie. Czuję ciągłe nienasycenie tym widokiem, ich niewzruszoną potęgą, trwaniem. Miałam teraz okazję przez parę dni sycić się cudownymi widokami- każdego ranka po przebudzeniu z okna widać było Giewont... I choć nie przepadam za tłumami, to mimo ich obecności czułam się odizolowana, zrelaksowana- taki inny wymiar. Cieszę się, że towarzyszył nam Colt, który razem z nami udał się na wyprawę. Taka nasza mała- wielka magia za każdym razem, gdy tam jesteśmy.
Jechałem dzisiaj za Golfem V, i coś mu wypadało kawałkami... a potem uderzało w moją podłogę, VW rządzi psiakrew, na warsztacie....
Z każdą chwilą rośnie liczba tych, co mogą mnie cmoknąć w zadek, takich co lepiej ode mnie wiedzą co chciałem osiągnąć w pracy z komputerem - informatyk/ programista/ grafik z Bożej Łaski - od 1993r. Szukasz grafik? Szukać mnie na jabberze.
Nic nie ginie w naturze. Czasami ktoś bardzo bliski dla Ciebie musi odejść na zawsze z tego świata aby w Twoim życiu mógł pojawić się ktoś najważniejszy choć zupełnie nowy.