Ile razy spadłbym z drabiny ja budowie już nie liczę, zwłaszcza że nie mam schodów i po % muszę wchodzić po niej i schodzić po kilka razy bo sypialnie mam na piętrze
Tak się dzisiaj podniosłem i powiedziałem sobie - nie włączam dzisiaj kompa, muszę ogarnąć mieszkanie i siebie!!! ...takie tam podstawowe sprawy...kurze, zmywanie, ściągnięcie prania z suszarki, prasowanie itp.
...ale po głębszym zastanowieniu stwierdziłem, że pranie na suszarce i inne bzdety nie ch*j - do następnego weekendu postoją