- Ruszanie z dwójki - czy daje to jakieś korzyści, poza mniejszą ilością operacji na skrzyni biegów? Oczywistą wadą jest wolniejsze przyspieszenie, mniej oczywistą - szybsze zużycie sprzęgła.
- Hamowanie silnikiem - co do zasady, to chyba dość dobra praktyka, na plus mniejsze zużycie hamulców i mniejsze zużycie paliwa, na minus brak kontroli nad tempem wyhamowywania (bądź ograniczona kontrola przy założeniu, że redukujemy biegi).
- Gaszenie silnika w korku - ja z tego nie korzystam, myślę że raczej ciężko coś na tym uzyskać, z uwagi na to, że zwykle postoje bez ruchu rzadko trwają dłużej niż minutę.
Może ktoś ma jeszcze jakieś inne sposoby na oszczędzanie w mieście?



