To daje obraz jak jeździła tym poprzednia właścicielka. Historia samochodu potwierdzona w serwisie i od samej właścicielki, którą znalazłem na facebooku.
Kobietka oddała auto do ASO ale Ci odmówili naprawy bo wystrzeliły poduchy i koszt naprawy przewyższał koszt naprawy.
Korzystając z okazji, że mam bardzo dobrego, znajomego mechanika z autopomocą pojechaliśmy w zachodniopomorskie po colcine, żeby przywrócić go do stanu świetności.
Umowa z mechanikiem jest jasna, robimy to tak jak fabryka dała, nowe elementy, żadnej szpachli, co do spinki i śrubki z każdą poduchą, sensorem, napinaczem itp itp.
Samochód jest zupełnie seryjny z której strony by się na niego nie patrzyło. Środek jak nowy. Wcześniej nie miał żadnej przygody, wszystko oryginalne, komp tez oprócz wystrzału poduch czysty.




Samochód dzisiaj został już z przodu rozebrany, nie wyszła żadna niespodzianka. Uszkodzenia niewielkie i tylko to co z zewnątrz, mechanika cała, blacha i wzmocnienia pod spodem nie ruszone. Wszystkie części już zamówione, większość będzie na jutro i zaczynamy. Planowane zakończenie prac na przyszły tydzień.














