Przytrafiła mi się taka oto sytuacja poprzednim miśkiem, osobnik jechał ok 120 km/h ze środkowego pasa skręcił na lewy żeby przejechać na czerwonym a mi do głowy nie przyszło że ktoś może coś takiego zrobić, dodam że skręcałem w lewo na lewoskręcie, no i oto efekty...
Owszem tez byłem w szoku ze żadnej osobie nic się nie stało, za to on wylądował 200 metrów dalej obity z każdej strony i drzwi zostawił na barierce dzielacej pasy ruchu.
Ostatnio edytowano 16 lip 2014, o 17:44 przez memorvs, łącznie edytowano 1 raz
Fador napisał(a):Ja bym mu jeszcze je*nął, poważnie.
Generalnie chciałem, ale byłem ze znajomym a po 5 minutach zjawiło się 10 jego znajomych przyjechała policja przyznał się, ale był do tego stopnia bezczelny, że z wyskoczył do mnie z pretensją, że to ja w niego wjechałem...
robbson napisał(a):Współczuję... Jakie plany teraz?
Dostałem odszkodowanie i kupiłem błękitne malibu w lutym, z którym miałem trochę problemów z papierami, ale już wszystko jest gitara i powoli będę zaczynał coś robić nad nim