Dziś u siebie wymieniłem żaróweczki od pokrętła temperatury (padło niedawno i trochę brakowało mi tego że nie świeci) i podświetlenie popielniczki wraz z zapalniczką. Z popielniczki nie korzystam, ale za to sprawdza się ona w roli podświetlanego mini schowka na pendriva, lub cokolwiek innego Udało się nawet odzyskać niebieskie "kapturki" z przepalonych żaróweczek (trzeba było się troszkę napocić żeby ich nie rozerwać bo były poprzyklejane). Wymiana przebiega szybko i bez większych problemów, koszt żaróweczek jest niewielki: R5 2zł, R3 1zl. W Warszawie można kupić przy metrze Służew w niebieskiej budce z akcesoriami audio do samochodów, głośnikami itp. lub ewentualnie na wyżej wspomnianym Wolumenie. Wystarczy mieć na wzór starą żaróweczkę. Do chłopaków leci "pochwałka" za ten poradnik
Oj niestety ale jakąś fotkę pokaże dopiero gdzieś w poniedziałek (chyba że ktoś będzie szybszy), nie robiłem żadnej wieczorem. Zaraz wyjeżdżam a dopiero teraz przeczytałem, a wczoraj po 23 przestawiałem jeszcze samochód
ps. zauważyłem że nowa żaróweczka (pokrętło temperatury) świeci trochę jaśniej (niż suwaki i drugie pokrętło) może czas wymienić i tamte? Zostały mi jeszcze do wymiany 3 żaróweczki z przycisków.
mam pytanie, co może być przyczyną naprzemiennego gaśnięcia i zapalania się żarówek od podgrzewania i oświetlenia popielniczki? wygląda to tak, że przez około 2sekundy robią się coraz jaśniejsze, a następnie gasną
limak188 tak wygląda podświetlana popielniczka, niestety fotki robione telefonem: i tak w zupełnej ciemności. Dziś próbowałem zrobić podświetlenie od przeciwmgielnych i od halogenów ale działa tylko ten przycisk z prawej. Do czasu aż nie będę miał przeciwmgielnego sprawa pozostanie zagadką Moją uwagę poniżej kostek do podpięcia w/w przycisków zwróciła inna kostka nie podpięta do niczego: ta na dole
Czyżby to od potencjometru w którego miejscu mam tylko zaślepkę?
Dziś uporałem się ze zmianą podświetlenia. Niebieski nawiew z pokrętłami i zapalarą, Pomarańczowe oświetlenie zegarów, pomarańczowe przyciski.
Jeszcze nie wszystko zrobione mimo całych 6 godzin roboty... a wszystko przez ten cholerny zatrzask od linki nawiewu
Jeszcze z lewej strony włącznik halogenów/potencjometr światła/przeciwmgielnej do zrobienia na pomarańczowo.
Przy okazji jeszcze padł mi chyba bezpiecznik od awaryjnych i kierunków... wracałem bez tego do domu. Dziwne jak mógł paść... od wyjmowania kostki? scandal.
Moze zle zlozyles przycisk? Ja tak wlasnie mialem. A tam blaszka przy klikaniu sie jakos zle ulozyla i nie dzialalo. Na szczescie sprawdzalem to bo jzu raz jechalem bez kierunkow do domu 1km
Hmm. Szczerze mówiąc to ciezko jest tam skumać co do czego służy.
Ja w swoim przycisku mam 2 dluzsze sprężyny, wewnątrz jest biały prostokącik z 4 blaszkami wygiętymi lekko ku górze. są takie 2 prostokątne otworki i w tym jednym siedzi taka malutka blaszka z 2 nóżkami, poniżej jest taka jedna sprężynka malutka założona na pręciku co klika o ten plastik gdy przycisk jest prawie cały wciśnięty.
Czy coś tam jeszcze powinno być? U mnie wygląda to jak u rafała.
Ale mozliwe ze blaszka Ci zle lezy i nie spelnai swojej funkcji przycisk Sam go musialem rozkladac i skaldac 3 razy bo zapomnialem jak miala byc ulzoona ta blaszka Rozloz i uloz inaczej blaszke tak samo jak w innych przyciskach