Mitsubishi Colt 1.3 CJ1A 96r 4g13 12v 75km 55kW, wymieniany ostatnio rorząd (rolka+pasek i uszczelniacze zaworów) i od tamtej pory pali jeszcze gorzej czyli wcale nie pali (od samego początku jak zakupiłem auto były takie problemy ale coraz bardziej się powiększały, wcześniej palił na dotyk i zczasem zauważyłem jeśli zimna noc była to trochę ciężej mu się paliło) jak jest zimny trzeba go kręcić aż załapie, czasem zaszarpie silnikiem ale słabo jak już zacznie szarpać to trzeba trzymać aż odpali (póki akumulator się nie rozładuje) jak puszczę to znowu kręci ale żadnego odzewu. Sprawdzałem błędy ecu ale nie wiem czy robię to dobrze, gniazdo 16 pin zwieram 1+4 pin włączam zapłon i check engine cały czas miga. Dodam że jak już odpali to strasznie mozolnie ale zachwile wchodzi na normalne obroty i wszystko niby w pożądku ale gdy wcisnę gaz do dechy to muli go jeśli przytrzymam długo to może zgasnąć. Przy jeździe - delikatne dodanie gazu - działa normalnie chodź trzeba czasem gazem manipulować żeby nie szarpało (dusiło) rozpędza się czasem normalnie mogę wcisnąć gaz do oporu i pojedzie ale żadko a tak to dusi i strzela z tłumika coś. Nowy filtr paliwa, powietrza, oleju, miska olejowa, kable, świece, wyregulowane zawory, pasek rozrządu+rolka, uszczelniacze zaworów, uszczelka pokrywy zaworów, nowy olej, płyn chłodniczy do spryskiwacza też
Dodam że sonda lambda też wymieniana była
scalenie postów - Fador



czyli 2.0 V6 150KM