hehe, najpierw naklejki przykuły mój wzrok, a z bliska już poznałem czyj to Colt pracujesz tam, czy tylko tak długo zakupy robiłaś ? bo ja tam byłem na oględzinach auta i Colcik cały czas tam stał
z ostatniej chwili wracając z pracy jechałam za białym coltem, ciężko było dogonić bestię... podjechałam bliżej i patrze znajomy colt - od Emilio... mrugam światłami ale nic... na czerwonym pruje przed siebie... myślę sobie, że tak nie może być... no to gaz do dechy i w końcu udało się fote zrobić a na skrzyżowaniu patrze a tam kobieta jak mi się miło zrobiło i prawie pod sam dom za nią jechałam ale nie zatrzymała się żeby poklachać miśka mają takiego fajnego ale ani na forum ani nic...