

Takie to okazyjnie kupione bawitko było
a To zdjecia ze Wtorku 10.12.2013














Na szczescie (nie wiem czy tak to mozna nazwac) Nie prowadzilem ja tego auta, tylko moj ojciec.. Nie pytajcie o wiecej szczegółów.. żyje, i jest juz wszystko w miare ok.





















Razem od 27.01.13 





Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość