Przejdź do zawartości


Wyszukiwanie zaawansowane
 
    Strona główna forum ‹ Na luzie ‹ Off-Topic
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
   
    • Regulamin • • • FAQ • Zarejestruj • Zaloguj

wyraź swoje myśli

Czyli rozmowy na luzie, zupełnie nie związane z motoryzacją.
Odpowiedz
Posty: 1098 • Strona 31 z 55 • 1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34 ... 55

wyraź swoje myśli

Postprzez maniac » 10 sie 2013, o 22:39

Ostatnio nad morzem Macieeg zainspirował mnie opowieścią o zegarku, który jego kolega wrzucał do wody i mierzył w ten sposób jej temperaturę. Tak i oto sam stałem się posiadaczem takiego cuda. Zegarek go taki miks G-Shocka (wygląd, wielkość) z PROTREKIEM (funkcje). Wygląda super, ma spooooro funkcji, takich jak w pełni konfigurowalny barometr z analizą baryczną pogody, termometr, który może mierzyć temperaturę zarówno gazów i wody (w zakresie -10 - 60 st. C) i wysokościomierz, który da się również konfigurować i ustawić zgodnie z GPS-em (dokładność danych do 5m). Ciekawostką jest jeszcze całkowite podświetlenie tarczy, a nie jak w G-Shockach - dioda w rogu - w najdroższych wersjach są 2 diody. To akurat ten zegar odziedziczył po PROTREK-u.
Zegarek został kupiony w celach użytkowych, nie ma skórzanego paska, który może się rozwalić od zanurzania w wodzie itp. Ma głośny alarm, sporo typowych dla Casio funkcji etc. No i będzie fajnie w górach sprawdzić sobie bieżące ciśnienie, wysokość i temperaturę np. jakiegoś jeziorka, strumyczka po prostu zanurzając rękę. Zupełnie dodatkową funkcją zegarka jest jego nietypowy, elegancki wręcz wygląd i wielkość... koperta ma średnicę 5.5cm włącznie z tym wypustkiem z napisem TWIN SENSOR. Generalnie fajny zakup i nie mogę się doczekać sprawdzenia go w praktyce, czyli w Tatrach, w które wybieram się już w czwartek. ;) Mam nawet wykupiony nocleg w schronisku Dolinie Pięciu Stawów (~1650 m n.p.m.) :) Teraz do zegarkowej kolekcji brakuje mi już tylko 2 sikorów: jakiś elegancik z niebieską tarczą i białego, pozerskiego, lśniącego G-Shocka. ;) Ale to już temat na przyszłe miesiące.

Jak zwykle fotki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
maniac
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 918
Dostał piw: 12
Województwo: Mazowieckie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez SPAM » 12 sie 2013, o 10:10

Dużo bezsensownych funkcji dla zwykłego człowieka.
Jestem maratończykiem górskim oraz triathlonistą a wszystkie dane poza wysokościomierzem nawet dla mnie są zbędnym gadżetem :) A gdybym nie był biegaczem to nawet wysokościomierz bym olał :P
Ale kto bogatemu zabroni ;)

Jestem również jakimś tam fanem zegarków ale i osobą uprawiającą cały czas jakiś sport. Jednak takiego sportowego zegarka nigdy bym nie kupił. Jak dla mnie one są wszystkie brzydkie :P
Był CJ4A SE
Obecnie
Turbo Retro mx-5 BRG
nasze-inne-auta/miatkolak-mazda-mx5-na-spam-t2525-220.html
SPAM
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1096
Lokalizacja: Łódź
Dostał piw: 33
Auto: Retro Turbo Miata
Województwo: Łódzkie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez maniac » 12 sie 2013, o 10:41

Zgadzam się z tym, że być może nie jesteś aż tak wielkim tech freakiem jak ja. ;P Z drugiej strony koksowi jak Ty przydałby się G-Shock na łapie. ;P
Dużo czasu spędzam na patrzeniu na cyferki - typu: jak wysoko jestem, jakie jest ciśnienie powietrza (np. w Dolinie Pięciu Stawów ciśnienie wynosi 800 hPa - 1650 m n.p.m), jeszcze wyżej jest jeszcze gorzej - niby powietrze jest mega ostre, a nie ma jakby czym oddychać. ;) W sumie podobne funkcje mam w telefonie, ale telefon będzie mi służył do... zapisywania śladu GPS. Służbowy - do kontaktu z cywilizacją i jako MP3 player. No i zegarek jak to zwykle bywa ma dodatkową funkcje ozdobną. ;P Czarny G-Shock style ze złotym wykończeniem pasuje prawie do wszystkiego. :P No i jest wodoodporny... Inne moje zegarki są wodoodporne, ale ich paski już niestety nie. ;) I tutaj przyda się taki właśnie wytrzymały sport watch. Nic nie napisałem o wadze i wygodzie na ręce. Totalnie się go nie czuje (lekkość) i świetnie leży na ręce (dopasowanie), ma wskazówki (od razu wiesz, która jest godzina), ma podświetlenie całej tarczy (nie wyciągasz komórki, żeby sprawdzić godzinę) - to wszystko sprawia, że użytkowanie tego zegarka to czysta przyjemność. Piszę to tak z perspektywy 1.5 doby. ;) W sumie zegar jest tak lekki, że nie ściągałem go do snu, kąpieli czy posiadówy przy kompie. ;P
maniac
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 918
Dostał piw: 12
Województwo: Mazowieckie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez MarcinZG » 12 sie 2013, o 15:02

Nie znam preferencji SPAM'a ale z tego co pisze o swoich treningach to pasowałby mu raczej jakiś Garmin, Timex lub Polar czyli zapisywanie śladu GPS, rozbudowane funkcje pulsometru, rozbudowane interwały, pamięć treningów itp.
Ja zegarka używam tylko jak idę biegać, a korzystam z Timex'a (Ironman Triathlon) który ma już chyba 15 lat :D. Jest prosty ale wszystko czego potrzebuję czyli pamięć 100 treningów/okrążeń, interwały, dobre podświetlenie. Był też wodoszczelny, trochę km z nim przepłynąłem ale z racji wieku, gumowa uszczelka mogłaby już stracić swoje właściwości więc pływanie mu już odpuszczam.
"Bo jak słusznie zauważył Pan Oberleutnant, najbardziej zawsze wyróżnia się idiota"
MarcinZG
Avatar użytkownika
 
Posty: 42
Lokalizacja: Zielona Góra
Dostał piw: 1
Auto: VW Polo 9N3 1.4 TDi (gruz)
Województwo: Lubuskie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez SPAM » 12 sie 2013, o 15:12

Z eleganckich (jak dla mnie) zegarków mam Bisset-a na bransolecie - kawał zegarka
Na co dzień Esprit-a z obracanymi tarczami też na bransolecie ale mniejszy (uwielbiam zegarki z obracanymi tarczami)
Niedawno padł mi mój ukochany ale bardzo tani zegarek nie pamiętam nazwy ale mało znana. Duży nawet bardzo duży z obracanymi tarczami, na cholernie szerokim wręcz podwójnym pasku skórzanym.
Pulsometr mam z Dechatlonu :P od lat ten sam. Ma podawać puls i małą statystykę serca po treningu.
Z GPS potrzebuje tylko kiedy nalicza mi 1KM podaje szybkość ostatniego km oraz łączny czas. Wszystko z tela na słuchawki.

Gdybym miał kupić zegarek do biegania to byłby to Suunto
http://outdoorpro.pl/produkty/zegarki_i ... /5105.html
Ale po
1 żal mi takiej kasy
2 to dla zawodowców a ja jestem zwykłym amatorem.
Był CJ4A SE
Obecnie
Turbo Retro mx-5 BRG
nasze-inne-auta/miatkolak-mazda-mx5-na-spam-t2525-220.html
SPAM
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1096
Lokalizacja: Łódź
Dostał piw: 33
Auto: Retro Turbo Miata
Województwo: Łódzkie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez MarcinZG » 12 sie 2013, o 15:29

Ładnie ten Suunto kosztuje, co prawda można dostać taniej niezłej firmy zegarek do biegania z GPS pulsometrem itp ale i tak bez 1000 zł nie ma co się za to zabierać. Kolejna sprawa to nie rozumiem jak można biegać z telefonem. :D Ja jak idę biegać to nie zabieram praktycznie nic, tylko klucze od domu(gdybym mógł to bym nie zabierał), zegarek i mp3- (specjalnie do biegania kupiłem iPoda Shuflle, bo jest mikroskopijny i lekki). Mocno nasiąknięta frotka do przecierania potu z twarzy potrafiła mnie denerwować bo była za ciężka, a ludzie biegają z cegłami z androidem :D
"Bo jak słusznie zauważył Pan Oberleutnant, najbardziej zawsze wyróżnia się idiota"
MarcinZG
Avatar użytkownika
 
Posty: 42
Lokalizacja: Zielona Góra
Dostał piw: 1
Auto: VW Polo 9N3 1.4 TDi (gruz)
Województwo: Lubuskie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez SPAM » 12 sie 2013, o 21:32

Ja biegam z pasem do biegania. Więc tel tam jest, Mam małą jak na dzisiejsze czasy nokie e52
Był CJ4A SE
Obecnie
Turbo Retro mx-5 BRG
nasze-inne-auta/miatkolak-mazda-mx5-na-spam-t2525-220.html
SPAM
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1096
Lokalizacja: Łódź
Dostał piw: 33
Auto: Retro Turbo Miata
Województwo: Łódzkie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez Lala » 12 sie 2013, o 23:41

Golf znowu rozwalony, trochę chciałem zaszaleć i się popisać przed koleżanka że aż mi oponę zerwało z felgi. Wracałem od niej na dojazdówce w której również nie było powietrza:d taniej wyszłoby mi wyskoczyć na larwy pobzykać:d
Nie ma i nie będzie
Lala
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 447
Dostał piw: 8
Województwo: Nie dotyczy
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez Kleju » 12 sie 2013, o 23:46

Lala napisał(a):...trochę chciałem zaszaleć i się popisać przed koleżanka że aż mi oponę zerwało z felgi. Wracałem od niej na dojazdówce w której również nie było powietrza:d taniej wyszłoby mi wyskoczyć na larwy pobzykać:d


Lubię Cię za to, że jesteś taki bezpośredni :D Inny by napisał, że "nie chciał najechać na kota który mu wyskoczył i przypadkiem uderzył w krawężnik", i że "był na randce z dziewczyną, która mu się podobała i podarował jej kwiaty..." :lol:
A Ty przynajmniej nie koloryzujesz 8-)
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie widziałem, że na świecie jest tylu idiotów..." - S. Lem

Na coltmanii od 11 wrz 2006
Kleju
Avatar użytkownika
 
Posty: 2029
Dostał piw: 55
Auto: Colt
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez SPAM » 12 sie 2013, o 23:47

Nawet nie załapałem momentu że on jednak działa :D
Był CJ4A SE
Obecnie
Turbo Retro mx-5 BRG
nasze-inne-auta/miatkolak-mazda-mx5-na-spam-t2525-220.html
SPAM
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1096
Lokalizacja: Łódź
Dostał piw: 33
Auto: Retro Turbo Miata
Województwo: Łódzkie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez Lala » 12 sie 2013, o 23:58

Hehe to widać że nie uderzone, mi całkiem zerwało oponę z felgi z jednej strony. Ja mam opony w trapez zrobione i szalałem na parkingu bokiem dość dużą prędkością dopóki nie strzeliło:d
Nie ma i nie będzie
Lala
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 447
Dostał piw: 8
Województwo: Nie dotyczy
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez SPAM » 13 sie 2013, o 00:06

Mimo, że aż tak nie szaleje, to i tak zrezygnowałem z dużego czy tam szerokiego naciągu. Z obawy przed takimi akcjami. :mrgreen:
Był CJ4A SE
Obecnie
Turbo Retro mx-5 BRG
nasze-inne-auta/miatkolak-mazda-mx5-na-spam-t2525-220.html
SPAM
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1096
Lokalizacja: Łódź
Dostał piw: 33
Auto: Retro Turbo Miata
Województwo: Łódzkie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez Lala » 13 sie 2013, o 19:09

Tak teraz wygląda moja felga z oponą.

Obrazek

Żeby nie było to jeszcze kawałem opony na wewnętrznym rancie się trzyma.
Nie ma i nie będzie
Lala
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 447
Dostał piw: 8
Województwo: Nie dotyczy
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez mystek » 14 sie 2013, o 16:41

Uf, koniec tego szaleńczego tempa. 2 tygodnie urlopu i kompletny brak czasu. Mystek ma czas na forum. Wczoraj wróciłem z podróży poślubnej, z Turcji. Zakochałem się w tym kraju, choć nie brałem go pod uwagę przy wyborze kraju na wakacje 2013. Ludzie przyjaźni, bardzo pomocni, muzułmanii niepraktykujący w większości, mieszanka wielu kultur (hellenistyczna, osmańska i arabska), kraj dodatkowo bardzo wymieszany pod względem warunków klimatycznych (jest sucho, ale też i zielono, są góry, ale też i niziny i morze, gorąco i wietrznie zarazem - być może akurat w miejscowości w której byliśmy tak było).

Kraj bardzo bogaty (85% aut na ulicach to samochody powyżej 2005 roku, piękne, malownicze domki), ale i biedny zarazem (rzekomo średnia pensja tam to 300 euro miesięcznie, a ceny 2x wyższe niż u nas - paliwo ponad 8zł, piwo 8zł, chemia typu dezodorant u nas taki kupowałem za 8-9zł tam dałem jakoś 12-14zł). Pracownicy są mocno wykorzystywani (gadałem z barmanem u nas w hotelu i pracuje on po 14-15h dziennie z 1 dniem wolnym w tygodniu!!!), myślałem, że u nas jest źle, ale tam jest masakrycznie źle.

Niemniej mocno polecam ten kraj jeśli chodzi o wypad na wakacje. Nie wiem co by było, gdyby nie ich bohater narodowy Mustafa Kemal Ataturk, którego podobizna widnieje praktycznie na każdej ulicy, który to wprowadził masę reform i odsunął muzułmanów od władzy i tak jest po dziś dzień. Zajebiste jest to, że kobieta może sobie wybrać, czy chce ubierać się normalnie, jak człowiek, czy chce zasłaniać twarz, ponadto mają one tam wiele praw, mogą prowadzić samochód itp.

Co gorsza to po wakacjach nabawiłem się jakiejś choroby i muszę zażywać antybiotyk :/
2010-2012 -> Colt CJ0 1.6 '96
2012-2013 -> Mirage Turbo 1.6 '88
2013-2014-> Rover 216 Tomcat '93
2014-... -> Volvo V40 1.9T4 '97
2017-... -> Toyota MR2 SW20
mystek
Avatar użytkownika
 
Posty: 1695
Lokalizacja: Kraków
Dostał piw: 21
Auto: Volvo V40 1.9T4/Toyota MR2 SW2
Województwo: Małopolskie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez Rudolf RR » 14 sie 2013, o 19:58

mystek napisał(a):[...] ponadto mają one tam wiele praw, mogą prowadzić samochód itp.

[...]


Kurde, u nas też mogą prowadzić... :P
Modzę, więc jestem
Rudolf RR
Avatar użytkownika
 
Posty: 134
Dostał piw: 3
Auto: CA0
Województwo: Mazowieckie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez macieekg » 14 sie 2013, o 20:02

Turcja jest akurat najmniej muzułmańska ze wszystkich krajów muzułmańskich. Bogato to jest na riwierze tureckiej ale w głębi kraju już nie jest tak różowo.

Mało kto wie, ale w Turcji są też całkiem spore góry z infrastrukturą narciarską. W pobliżu Erzurum - Palandoken.
Póki nieznane jest w miarę tanio i naprawdę pusto.
Live to ride, ride to live! by
Colt CAO 1.6 I 16V
Obrazek
Obrazek
macieekg
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 2925
Lokalizacja: Warszawa/Głosków
Dostał piw: 101
Auto: Colt CA4A
Województwo: Mazowieckie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez rapart » 14 sie 2013, o 23:46

Sprawy kadrowe niestety się przedłużyły i po zdanych próbkach w drugim oddziale ląduję na głębokiej wodzie, w drugim oddziale firmy. Stresuję się jak diabli, od poniedziałku zaczynam w końcu pracę :) Plusy są dwa - tutaj się naprawdę dużo nauczę, oraz mam 10 min piechotą od domu ;)
Borgi RIP | Welcome back Mazda MX-6
rapart
Avatar użytkownika
 
Posty: 1049
Lokalizacja: Gdynia
Dostał piw: 40
Auto: Był: CA 2.0, jest MX-6 2,5 V6
Województwo: Pomorskie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez mystek » 15 sie 2013, o 13:19

#Rudolf - no tak, tylko, że Polska to kraj chrześcijański, ot taka mała różnica ;)

#Maciek - no właśnie tam dalej nie byłem :P. My byliśmy w Cesme, okolice Izmiru, więc zachodnie wybrzeże. Jeżeli tutaj było na bogato, to ciekawe jak jest na południu kraju, tak jak mówisz. Ale byliśmy w samym Izmirze i tam też jest całkiem nie najgorzej. Tzn w centrum miasta spoko, wiadomo, że nieco dalej, w okolicy zamku Kadifekale było już biedniej, tak... po tunezyjsku trochę, czyli domki były, ale nie jakieś urodziwe, bez dachu, tylko z takim "tarasem", coś jakby się na dach bloku wyszło.
2010-2012 -> Colt CJ0 1.6 '96
2012-2013 -> Mirage Turbo 1.6 '88
2013-2014-> Rover 216 Tomcat '93
2014-... -> Volvo V40 1.9T4 '97
2017-... -> Toyota MR2 SW20
mystek
Avatar użytkownika
 
Posty: 1695
Lokalizacja: Kraków
Dostał piw: 21
Auto: Volvo V40 1.9T4/Toyota MR2 SW2
Województwo: Małopolskie
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez Lala » 16 sie 2013, o 16:18

Kto jeździ CA0 niebieski metali na warszawskich blachach z białymi alusami??
Nie ma i nie będzie
Lala
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 447
Dostał piw: 8
Województwo: Nie dotyczy
Góra

wyraź swoje myśli

Postprzez maniac » 17 sie 2013, o 15:52

No i niestety wróciłem do Warszawy z powodu auta. Niestety coś gwiżdże między 3000-4000 RPM, dźwięk metaliczny, słyszany z tyłu auta. Jest to prawdopodobnie wadliwy tłumik (jakaś nieszczelność lub wada konstrukcyjna) - silnik dobrze obejrzałem dzisiaj z ziomkami w ASO Skody. Generalnie nie jest to żadna rolka, napinacz czy łożysko osprzętu. Dźwięk pojawia się tylko pod obciążeniem, kiedy spalane jest najwięcej paliwa, a gaz wciśnięty jest do podłogi, niezależnie od biegu. ;) Myślałem, że to pompa paliwa, ale dźwięk jest słyszalny na zewnątrz z lewej strony bardziej niż z prawej, a po lewej stronie jest tłumik końcowy w Fabii. I to jest główny podejrzany. Łączenia zostały rozkręcone i skręcone raz jeszcze. Tutaj jest wszystko bardzo dobrze - nawet była pasta uszczelniająca. Musi być jakiś przedmuch dziurka w tłumiku lub tak jak pisałem wcześniej wada konstrukcyjna.

W poniedziałek o 8:00 melduję się na Syreny 14 pod IPACO i zrobię wszystko, żeby wymienili oba tłumiki na nowe w ramach gwarancji. Mam nadzieję, że nie będą robić problemów i, że to rozwiąże problem gwizdów. Jak tak, to od razu jadę z powrotem w góry, a jak nie, to śmigam do ASO i ogarniamy co dalej. Boję się, że to może być jakaś pierdoła, którą trudno będzie odnaleźć, liczę na to, że to jednak będą tłumiki. ;)
Autu nic nie dolega tak poza tym - jeździ bardzo fajnie, mało pali (5.3L / 100 km w stronę Zawoi - 400 km pod górę i naprawdę jechałem dość szybko). Z powrotem 5.6L / 100 km, ale tutaj to wyprzedzałem wszystko co się dało, chciałem być najszybciej w Warszawie jak to było możliwe. Przy 100 km/h wg GPS (licznik 108, 3000 RPM) auto spala 5.0 - 5.2L / 100 km. Brak zużycia oleju czy czegoś innego. To mnie uspokaja w związku z problemem.

Ku przestrodze: wracałem dzisiaj w nocy i zasypiałem za kółkiem - kto śledzi mojego fejsa, ten wie, że miałem ostatnie 48h baaaaaaaaardzo intensywne od strony fizycznej. Za Radomiem na chwilę odpłynąłem, dobrze, że miałem cała drogę dla siebie, bo już jechałem poboczem... Fajnie, że linie pasów są karbowane i wydają z siebie te straszne dźwięki... Zatrzymałem się na stacji i zdrzemnąłem całe 1.5h. To było to. Nadal czuję się gównianie, ale teraz cziluję się z browarek w ręku oglądając filmy.
maniac
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 918
Dostał piw: 12
Województwo: Mazowieckie
Góra

Poprzednia stronaNastępna strona

Odpowiedz
Posty: 1098 • Strona 31 z 55 • 1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34 ... 55

Powrót do Off-Topic


Powrót do Strona główna forum



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Strona główna forum
  • Ekipa •Usuń ciasteczka
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO Forum dla graczy