Wczoraj chwilę grałem. W FV215b 183 zostaliśmy 2 vs 4 (ja i jakiś med tier 10 vs t110e4, m110, i jakieś 2 medy). Po chwili było już 2 vs 1. Skończyły mi się zwykłe pestki (mam ich tylko 9 i 3 HEAT). Załadowałem premkę (heat, 235 pen, 1750 dmg) i jednym strzałem ubłem t110e4 stojące do mnie bokiem - wspaniałe uczucie:) Aż strach pomyśleć, co robił mój czołg, gdy na premium ammo miał 275 penetracji zamiast dzisiejszego 235...
Hehe, kocham tą godzillę, aczkolwiek pewnie szybko jej mieć nie będę. Nawet się o nią nie staram w żaden sposób, ale jak dłużej zagoszczę w WOT to pewnie będę chciał to mieć.
Powiedz mi, jak wygląda sprawa z pancerzem w tym czołgu? Odbija to coś, czy papier? Jak to wypada w stosunku do JagdPanzera czy JagdTigera (nie wiem jak on tam się zwie ) na 10 tierze? Widziałem filmiki z tego niemca, to taki mega powolny kolos się wydaje, dość sporo dinga i ładuje co 20s za 900-1100dmg. Jak one wypadają w porównaniu? Który lepszy?
Odkryłem nareszcie E75, teraz ciułam pieniądze, na razie mam 1,8mln, a potrzeba jakoś 3,5mln :/. No i zacząłem grać sobie więcej Tigerem II ponownie i kurna jednak stwierdzam, że mimo iż to przeciętny czołg na 8 tierze, tak jakimś cudem praktycznie zawsze robię nim 2000dmg minimum co rundę. Czołg specyficzny, świetny snajper i tak należy nim grać, moim zdaniem nawet jak się jest na topce, to mimo wszystko należy trzymać się raczej drugiej linii. Raczej słaby czołg na bliski kontakt. Z kolei ISy są dobre właśnie jak jest ciasno.
Tym ISem z 7 tieru gram również i jednak stwierdzam, że nie jest wcale taki op. Praktycznie wszystko w niego wchodzi, chyba, że jest się na side scrapie. Czołg może i dobry na krótki dystans, ale na średni i daleki dystans jest beznadziejny! Po prostu nienawidzę tego działa co wali za 400. Alfa może i spoko, ale jest kurna tak niecelne, że dramat. Akcje typu - wyjazd zza rogu na tył przeciwnika na autoaimie i niecelny strzał z 20-30m to norma po prostu. Wiem, że powinienem stanąć i sobie przycelować, ale niekiedy się człowiek śpieszy, bo runda już wygrana jest, ale wypadałoby coś dmg zrobić jeszcze zanim nasi ich poubijają i takie cyrki się dzieją
Zdecydowanie lepiej grało mi się Tigerem I jednak. 5s reload i bułeczki za 200-250 ale raczej pewne (203 penetracji w stosunku do 175 u ISa) i grało się przyjemnie. No i ta ilość HPków!