
Czyli jak zmienić oświetlenie kabiny w naszych Coltach
UWAGA!! To świeci naprawde, naprawde mocno..
Lista zakupów:
1. 50cm taśmy samoprzylepnej LED 12V w wybranym kolorze, 5-cio centymetrowe moduły po 3 diody
2. jakieś kable, nie za grube
3. cyna do lutowania (plus podstawowe umiejętności lutowania)
3,5. opcjonalnie topnik - poprostu lepiej się lutuje
W miedzyczasie małe porównanie zwykłej żarówki i mojego patentu:
Zdjęcia robiłem tylko w najbardziej kluczowych momentach gdyż ogólnie cała modyfikacja jest dziecinnie prosta
Zaczynajmy !
1. Demontujemy podświetlenie - podważamy od strony szyby i w dół, uwaga na kabel
2. Kabel zawinięty jest dookoła - wyjmujemy z dwóch zaczepów, następnie wypinamy kostkę
3. Demontujemy "szybki" - trzymają się one na dwóch zaczepach usytuowanych przy "okrągłej" części, pod spodem modułu oświetlenia wypychamy je, następnie wyciągamy palcami szybkę (będzie ciężko schodzić)
4. Wykręcamy żarówki
5. Montujemy LEDy - tu już wkracza inwencja twórcza. Ja zrobiłem to tak:

Taśmę LED tniemy tylko i wyłącznie wzdłuż kresek pomiędzy kropkami! Moduły łączymy następująco - 2 kropki na końcach modułów to miejsca aby wlutować kabelek, aby się do nich dostać odcinamy silikon nożem i zdrapujemy pozostałości. Następnie te kropki dziurkujemy jakąś igłą i przez nie przewijamy kabelek, (nakładamy topnik), lutujemy ("+" do "+" !! ).
Aby świeciło musimy to czymś zasilić

, gdzie czerwony kabel oczywiście oznacza "+". aby lepiej się lutowało w tym przypadku proponuję zadrapać ten metal czymś i dopiero lutować, na dodatek cyna będzię "kulkować" z początku - wystarczy dłużej grzać aż metal się rozgrzeje
To chyba na tyle, mile widziane komentarze, pytania, "piwa" i inne


