Tankista.... Polecam uzupełnienie wiadomości o pierwszych czołgach, będziesz miał dodatkową frajdę. Jest taki fajny materiał Wołoszańskiego: "szaleństwa Boga wojny", polecam.
Z każdą chwilą rośnie liczba tych, co mogą mnie cmoknąć w zadek, takich co lepiej ode mnie wiedzą co chciałem osiągnąć w pracy z komputerem - informatyk/ programista/ grafik z Bożej Łaski - od 1993r. Szukasz grafik? Szukać mnie na jabberze.
panowie, gram w to od... kilku bitew ... w ogóle nie ogarniam tego, za dużo statystyk i dziwnych nazw (nie mój klimat). Na razie poszedłem w czołgi japońskie, nie wiem czy dobrze? I w ogóle jak w to grać? jest jakaś taktyka, co robić itp? Jak widzę, to lepiej poczekać na wrogów niż ich szukać
Japońskie nie są najłatwiejsze do grania. Z racji tego, że twórcy są z Białorusi, to najłatwiejsze czołgi do grania to Sowieckie, a potem Niemieckie. Nie znaczy, że są najlepsze, ale najłatwiejsze - moim zdaniem Inaczej gra się czołgami lekkimi, inaczej medami a inaczej ciężkimi. O tank destroyer'ach i SPG nie wspominając, więc trudno Ci coś doradzić Mi najbardziej podchodzą ciężkie czołgi, z dobrym pancerzem i działem, czyli rosyjska linia kończąca się is-4 (i tak bardziej wolę jego poprzednika, czyli st-i) oraz niemieckie (e-100 i maus). Jeszcze kilkaset gier i się nauczysz, poznasz mapy i będziesz wiedział, co robić Trening czyni mistrza
no włąśnie, jak piszecie, że gracie po 2 lata, to się nie dziwię, że ogarniacie . Mnie na razie ciężko powiedzieć czym mi się gra fajniej. Mam już 1 średni czołg, ale non stop nim szybko ginę
Powiedzcie mi, ten cały mój garaż to rozumiem jest do mojej dyspozycji. Mogę sobie robić co zechcę. Jak zdobywa się np złoto? Bo to srebro po nawet przegranej rundzie mi wpada, więc to nie problem.
Co w ogóle z załogą, jak ich rozwijać? Oni sami się rozwijają, czy co?
Garaż jest Twój, ale nic tam za bardzo robić nie możesz poza trzymaniem czołgów Gold się kupuje na ich stronie, albo np. na allegro (tam jest taniej ale pochodzenie golda niezbyt pewne). do 4 tieru to się załogą nie przejmuj, bo w trakcie przekładania do następnego czołgu i tak będziesz miał nową. Dopiero od 5 tieru warto skupić się na jej szkoleniu i przenoszeniu potem do następnego czołgu. Tutaj http://wiki.wargaming.net/en/World_of_Tanks masz opisane wszystkie czołgi, włącznie z ich plusami/minusami jak i taktyką gry oraz szkoleniem załogi i wyborem odpowiednich modułów. Załoga szkoli się sama z doświadczenia, które zdobywasz (dostaje osobne, nie widać go). Jak taki gość ma 100% to może zacząć szkolić nowe umiejętności. Przy wyborze ich trzeba uważać, bo niektóre działają już od początku szkolenia (tzn. im bardziej wyszkolony, tym więcej dana umiejętność daje), a inne dopiero od 100%. Szkolenie do 100% danej umiejętności trochę trwa, a z każdą kolejną jest jeszcze trudniej. Ja dopiero na tier 10 rozpoczynam czwartą umiejętność... to tak w skrócie
Kupiłem sobie ten pierwszy niemiecki czołg i muszę przyznać, że chyba nim mi się póki co najfajniej gra. To całe działo sobie też kupiłem, w sensie artylerię i tym się akurat gra ciężko. Trzeba się gdzieś zczaić na początku chyba i heja, ale celowanie też łatwe nie jest
Możesz jeszcze używać modów do gry, trochę pomagają. Tu jest duża paczka wraz z instalatorem: Aslain's XVM Mod + ModPack INSTALLER http://aslain.com/index.php?/topic/13-092-93-93-ct-aslains-xvm-mod-modpack-installer-wpreview-v390-23-09-2014/ Ta paczka jest na bieżąco aktualizowana, więc nie ma z nią problemu zarówno po różnych patchach (dzisiaj wychodzi patch 9.3) jak i przy pojawieniu się nowych modów. Artyleria jest fajna do grania, ale trzeba być cierpliwym i znać mamy, żeby wiedzieć, w którym miejscu zazwyczaj pojawi się przeciwnik. Na wyższych Tier'ach jest więcej ciężkich czołgów i TD'ków, one się mniej ruszają, to też łatwiej je trafić artą Obecność artylerii na mapie oznacza, że nie możesz sobie stać nieosłonięty w krzakach, bo zawsze jakiś pocisk może do Ciebie z nieba przylecieć
no już powoli dochodzę do tego czym mi się najlepiej gra i póki co trafia na właśnie TD, czyli niszczyciele czołgów. Jednak ich zasięg to jest to lubię czaić się po krzakach ogólnie, ale też i poruszać, także obieram sobie na mapie takie "ścieżki krzaków" i frygam sobie nimi najczęściej. Rozwijam TDki wśród Sowietów, no i udało mi się zdobyć pierwszy czołg III tieru, właśnie TD od Sowietów
#DED - zacząłem oglądać Twój filmik odnośnie WOT na YT tym Loewem. Mega ogarniasz w ogóle Twój pulpit i cału HUD całkiem inaczej wyuglądają niż u mnie. Masz jakieś dodatki powgrywane do gry, czy jak? Na minimapie widzę, że jest pokazany Twój zasięg itp, celownik jakiś taki inny, bardziej celny mi się zdaje
Już sobie to ściągnąłem, fajna rzecz, podoba mi się oznaczenie kolorami rodzaj czołgu (heavy czerwone, medium żółte itd)...
Wiem, co mnie wkurza już w tej grze. Gram generalnie bitwy losowe non stop i wkurza mnie, jak mam czołg 3 tieru i trafiam do bitwy, gdzie są same V i IV tiery i może z 2-3 czołgi III. W dodatku te IV i V levelowe już są heavy. Później wyjedź sobie takim lekkim czołgiem na mega opancerzonego świniaka. Nie ma bata przebić jego pancerz :/
Czołgi lekkie mają za zadanie bycie scoutem, czyli odkrywać inne czołgi - dostajesz za to doświadczenie Nie musisz nic strzelać, byle żeby ktoś strzelał po tym, jak Ty kogoś odkryjesz. Czołgi lekkie tak mają, że trafiają na dużo wyższe tiery. Normalnie medy i ciężkie trafiają na max +2 tiery
Ale nawet takim średnim czołgiem jest ciężko coś ugrać jak masz np III tier i trafisz na czołg z IV tieru. Przerypanie jest się przebić przez pancerz. Czasami wręcz nierealne. Dlatego ja jak widzę, że nie dam rady (a jest czołg na tyle daleko, że nie masz jak go objechać od tyłu), to walę w gąsienice i zatrzymuję ten czołg w miejscu licząc na to, że ktoś go dojedzie.
PS: czasami się uda, że trafisz i przebijesz pancerz, ale gość ma np 600hp, a Ty mu odejmiesz 50dmg za piątym strzałem
I to jest właśnie mega denerwujące w tej grze, że bardziej liczy się to, że zabiłeś kogoś niż to ile dmg zadałeś (w sensie, ze więcej expa zdobędziesz z tego). Tutaj jest pogrzebany pies, bo strzelacie np w 3 do jednego czołgu i tak naprawdę kto szybciej przeładuje działo na sam koniec ten "wygrywa". Liczy się ten ostateczny cios .
Albo sytuacja, że napierdzielasz się 1na1 z kolesiem i już masz zadać ten ostateczny cios i... nagle ktoś się wpiernicza i go morduje :// ehh
Nie do końca tak jest. Dużo exp jest za dmg (im wyższy tier przeciwnika tym lepiej), za kille też jest jakiś (ale mały) bonus. Warto oddawać temu, kto Cię zaatakował - za to jest więcej exp niż gdybyś sam go zabił, nie przyjmując od niego żadnego ciosu
Mystek ta gra jest bardziej skomplikowana niż by się wydawało Jestem laikiem i wracam po kilku miesięcznej przerwie Jak by co to szukać mnie pod: Lowca_kartofli
"Dostał, ale tym go nie pokonamy" - znacie ten tekst? Bo ja aż za dobrze :/ non stop mam taką rundę, że trafiam na wyższe tiery od siebie, nawet TD często się nie przebijam