Wystartowaliśmy równo i praktycznie cały 1. bieg łeb w łeb, na drugim biegu przy ~100km/h Corolla już niestety była z 1,5 długości przede mną, koniec trzeciego biegu i tym samym wyścigu to już różnica gdzieś z 5 długości. Podobnie było w drodze powrotnej, ruszyliśmy gdiześ z 10km/h i tym razem było z 6 długości dla Corolli przy końcu wyścigu (nie ma to jak lag do 3000rpm). Nie wiem czy nie miała ta Corolla jakiegoś dolotu dedykowanego a'la Simota, bo dobrze darła mordę zmienna faza
Drugie starcie dzisiejszego wieczora miałem z Renault Megane I gen 2.0 16v 150KM+ (pełen przelot + dolot puszczony ze zderzaka, strzelam, że coś pod 160KM to miało).
Start i Megane już z pół długości z przodu. Koniec 2-ki to gdzieś z 2 długości, a na końcu trzeciego biegu były z 4 długości dla Meganki.
Ogólnie owocny wieczór




