Problemy i pytania odnośnie modeli produkowanych na przełomie 1995 - 2003 roku.
Regulamin działu 1.) Pamiętaj, że temat to tak naprawdę streszczenie całego posta. Bardzo dobrze można to pokazać za pomocą prostego przykładu: Źle: Pomocy! Wielki problem z samochodem! Dobrze: Na zimnym silniku nie wchodzi drugi bieg
2.) Jeżeli masz problem z samochodem opisz go jak najdokładniej. Pamiętaj, żeby w Twoim poście było jak najwięcej informacji mogących pomóc w rozwiązaniu problemu tzn: - Co się dzieje z samochodem (gaśnie, nie odpala, dużo pali itp)? - W jakich sytuacjach pojawia się problem (przy jechaniu ponad 100km/h, przy cofaniu, podczas rozruchu itp)? - Czy podejmowałeś już jakieś próby naprawy usterki i jak się one zakończyły? (zrobiłem reset kompa, ale nie pomógł, wymieniłem amortyzator i nadal nic)? Źle: Nie wiem co się dzieje, ale odpada mi silnik. Pomocy! Dobrze: Ostatnio zauważyłem, że podczas otwierania okna od strony pasażera silnik odpada od samochodu. Próbowałem wymienić już korbkę od opuszczania szyby, ale problem niestety nie znikł. Myślę, że odpowiedzialny za to może być również wahacz, bo podczas przeglądu powiedzieli mi, że jest w złym stanie
3.) Zawsze podziękuj za pomoc w rozwiązaniu problemu (nawet jeżeli ostatecznie zabrakło wiedzy, żeby go usunąć). Nic Cię to nie kosztuje, a na pewno będziesz uchodził za człowieka kulturalnego i wartego poświęcenia chwili czasu. Warto również użytkownikowi który pomógł wystawić podziękowanie za pomoc poprzez kliknięcie w dolnym prawym rogu jego posta ikonki "piwo".
witam . dajcie jakieś propozycje co może być przyczyną takiego zachowania silnika. Colt cjo 1.3 12V LPG 2 generacja z 2007roku. problem jest z jałowymi obrotami . odpalam zawsze na benzynie i jak wskazówka temp. silnika pójdzie w górę czyli po np 3 minutach jazdy przełączam w automat , zwiększam obroty i wtedy następuje przełączenie na LPG i zaczynają się cyrki przez najbliższe 10minut nie trzyma obrotów jałowych ( skaczą sobie w granicach 400-500 nie wiele brakuje do zgaśnięcia silnika ( muszę podtrzymywać pedałem gazu) a jak trzeba zahamować to obroty zjeżdzają do zera i gaśnie silnik całkowicie i muszę pokręcić rozrusznikiem z 10 sekund żeby załapał . tak po kilkunastu minutach wraca wszystko do normy i pracuje jak tralala trzymając zawsze nadane mu 850 obrotów. żeby problem nie występował to muszę przełączenie z PB na LPG zrobić po dobrych kilkunastu minutach od zapalenia zimnego silnika . To nienormalne że instalacja LPG potrzebuje tak DUŻO czasu do poprawnej pracy. spalanie ma na poziomie 10l/100km więc ok, z przyspieszaniem nie ma problemu, Filtr powietrza , gazu i świece zmieniam co 10 tyś km . Błąd mam tylko TPS-a ale nie sądzę aby miał on jakiś związek z tym. parownik jest bez czujnika temperatury . powiedzcie coś mądrego w tej kwestii szanowni koledzy i koleżanki dziękuję.
Według mnie do wyregulowania zawory/sprawdzenie w jakim jest to stanie. Mając lpg powinno się to co jakiś czas robić żeby potem nie było takich objawów. Zajrzyj tam najlepiej i zobacz co w trawie piszczy.
silniczek krokowy, czujnik połozenia przepustnicy sprawdz to. ja wymieniłem cała przepustnica kiedy mialem problem z jałowym i pomogło. oczywiscie z ustawieniami tps-a itd.
ta instalacja nie ma silnika krokowego . a czujnik położenia przepustnicy , to jakby był z nim problem to i na benzynie by szalał a opisane problemy dotyczą tylko LPG
teraz to mi podpowiedziałeś w temacie hehe liczę raczej że odezwie się ktoś kto się zna na tyle ( bądż miał taką sytuację) żeby powiedzieć co może być przyczyną i zrobię to sam.
gazownik wyjaśnił sprawę. mam kiepskiej jakości reduktor (najtańszy tomasetto) który potrzebuje się nagrzać aby dobrze pracował. wyregulował go i teraz potrzebuje z zimnego startu przejechać około 5km zanim przełączę na gaz. więc jest ogólnie w porządku. wymiana reduktora znacznie skróciłąby ten czas. pozdrawiam
W między czasie pojawiły się dodatkowe problemy , obroty skakały czasami nawet na rozgrzanym silniku , duże spalanie do 12l/100km , i brak możliwości regulacji na dłuższy czas. Reduktor się sam rozregulowywał . Postanowiłem się pobawić i po kompletnej regeneracji reduktora czyli czyszczeniu wnętrza z syfu , wymiana wszystkich membran i uszczelek , potem podjechałem tylko do gaziarza na ustawienie i problemy jak ręką odjął . Mogę go znacznie wcześniej przełączyć na lpg , obroty trzyma idealnie , a spalanie jest w trakcie testów. powinno się zmniejszyć.