
RoXall napisał(a):Zrób tak:
Ustawiasz rozrząd na 0 czyli cechy mają się pokrywać na kołach rozrządu i pasowym.
To oznacza, że w pierwszym cylindrze tłok jest podniesiony do góry.
Następnie dobierasz się do aparatu zapłonowego i tutaj jest prosta zasada.
Poprawnie ustawiony zapłon na zero jest wtedy gdy po wyjęciu aparatu "motylek" pokrywa się z wcięciem na obwodzie aparatu.
Czyli trzeba dotąd kręcić i wyjmować aparatem aż to podcięte ramie motylka aparatu zapłonowego będzie pokrywało się z wcięciem na jego obwodzie. To oznacza jak pisałem zapłon ustawiony na 0 stopni. Jeśli chcesz go przyspieszyć musisz aparat zapłonowy przekręcić do siebie stojąc od strony zderzaka.
[...]
Zamieszczam taki nabazgrany przeze mnie w Cadzie przykładowy schemat z ustawieniem zapłonu.
Po lewej na zero, po prawej lekko przyspieszony. Białe pole to wspomniane wcięcie w aparacie, ramię motylka na jego wysokości to to podcięte. Jest to rzecz jasna rysunek bardzo poglądowy przedstawiający przekrój przez aparat a więc patrząc od nadkola pasażera będziesz widział wchodzące w aparat kable zapłonowe (ustawienie na 1y cylinder) a motylek jest za nimi od strony połączenia z silnikiem. Patrząc od strony nadkola kierowcy widziałbyś to w odbiciu lustrzanym.
Jak coś to dzwoń.
Albo na zlocie Ci ustawię jak przestaną się pokrywać ze zjazdami u mnie w szkole.
[ Obrazek ]
U mnie ustawiony jak po prawej. No może minimalnie lekko jeszcze przekręcony w prawo czyli zgodnie z ruchem wskazówki zegara. Motyle ledwo co wchodzi/styka się z wysokością wcięcia. Pojeździj, popróbuj, zdaj relacje. Myślę, że to może być też indywidualna kwestia dla każdego silnika.











Powrót do CA0-CA1A-CA4A-CA5A i CC4A - Dział techniczny
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość