Przejdź do zawartości


Wyszukiwanie zaawansowane
 
    Strona główna forum ‹ Giełda ‹ Zakup kontrolowany
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
   
    • Regulamin • • • FAQ • Zarejestruj • Zaloguj

Colt CZT 2009 Bialystok

Planujesz zakup auta, jednak kompletnie się na tym nie znasz?
Skorzystaj z naszej pomocy.
Odpowiedz
Posty: 27 • Strona 1 z 2 • 1, 2

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez larsek » 1 gru 2018, o 18:42

Witam wszystkich

Od jakiegoś czasu szukam auta z sportowym zacięciem, przeważnie miasto + krótkie trasy, czasem bryknąć na tor poćwiczyć sportową jazdę.

Niedaleko mnie znajduje się Colt 150km po lifcie, muszę przyznać że mi się podoba i chciałbym poprosić was o opinię, co myślicie po zdjęciach?

https://www.otomoto.pl/oferta/mitsubish ... Bxpcd.html

Nie podoba mi się że auto nie jest zaznaczone jako bezwypadkowe, co może oznaczać jakaś kolizję, na pewno sprawdziłbym lakier miernikiem, stacja diagnostyczna, poza tym widziałem tematy co sprawdzić przed zakupem, na pewno dokładnie przeczytam. Proszę tylko o opinie czy coś widzicie na zdjęciach :)
larsek
 
Posty: 3
Dostał piw: 0
Województwo: Podlaskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez konioklonio » 1 gru 2018, o 19:25

Długo stoi, alarmująco tanie, pojawiało się na kilku aukcjach jednocześnie z różnych komisów. Za duży znak zapytania żeby tracić czas.
konioklonio
Avatar użytkownika
 
Posty: 165
Dostał piw: 25
Auto: CZT
Województwo: Mazowieckie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez ledziu » 1 gru 2018, o 23:00

Larsek opcje bezwypadkowy możesz sobie spokojnie olać bo to jest taka sam fikcja jak przebieg 189k.km.w passacie tdi z 95r. Co do ceny to akurat miałem okazje sprzedawać kilka czt i albo masz akurat szczęście albo użerasz się ze z internetowymi śledczymi...od diagnostyki przez ekran kompa. Jeżeli masz niedaleko jedź i oglądaj, przyjmij że auto było gdzieś malowane i ma na 100% coś co trzeba będzie zrobić. Jak już stwierdzisz że nie jest to szpachlowóz to możesz upewnić się w jakimś warsztacie co do techniki.
ledziu
 
Posty: 302
Dostał piw: 28
Województwo: Mazowieckie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez Usucki » 3 gru 2018, o 10:52

Przenoszenie auta z komisu do komisu to popularny sposob dzialania komisow - oszustow. Szczerze to ja bym o auto juz zdyskwalifikował
Każdy jest orginalny na swój sposób ;)
Usucki
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 399
Dostał piw: 61
Auto: Colt VI 1.3
Województwo: Śląskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez ledziu » 3 gru 2018, o 17:09

Usucki trzeba przyjąć że większość komisów to ściemniacze i potraktować je jako parking do oględzin wstępnych auta oraz do darmowego wysprzątania wnętrza. Reszta czyli pitu pitu to ściema. Jednakże nie zmienia to fucktu że przenoszenie auta nie wpływa na + ani na - ...bo to akurat podyktowali kupujący pt. "Ło milion wyświetleń tzn.trup". Oczywiście nie wspomnę o samych rozliczeniach komisowych.

Powtórzę jak auto jest blisko kupującego zobaczyć można a jak nie to raczej bym odpuścił.
ledziu
 
Posty: 302
Dostał piw: 28
Województwo: Mazowieckie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez larsek » 4 gru 2018, o 20:00

Do Bialegostoku mam ok. 70km więc problemu z dojazdem nie miałem


Co do tego colta to jest na ogłoszeniu chyba od 29sierpnia, także czwarty miesiąc idzie:
https://www.autouncle.pl/pl/samochody-u ... i-colt-z30
Potem został zdjęty i wystawiony z zaślepką na rejestracji.

Co do samego auta, silnik chodzi równo, trochę sporo białego dymu szlo z wydechu - szwagier mówił że na ssaniu i pogoda taka, nie ma co się tym w ogóle przejmować, normalne dymienie.

Fotel kierowcy ma przecięcie na boczku, jakieś 3cm, myślę że można zaszyć. Ogólnie stan fajny, fotele nie przetarte, kierownica też.
Lakier oryginalny oprócz prawego błotnika, tam miejscami po 600mikronów. Zderzak chyba 3 nowe śruby, lśniące, może był wymieniany, może zdejmowany, nie wiem. W obu lampach po jednym uchwycie chyba urwane, tym krańcowym który się łączy z uchwytem błotnika. Była jakaś mała przygoda ale zrobione ładnie, spasowanie ok.
Dwa kluczyki są.

- z tyłu na klapie przy wycieraczce purchlaki rdzy, także do ogarnięcia to zanim bardziej zardzewieje
- tarcze i klocki z przodu śmietniki, duży rant
- z tylu klocki do wymiany, tarcze ok

Co mnie zniechęciło to data sprowadzenia 09-04-2018. Ze Szwajcarii, wiadomo jakie auta stamtąd idą, prawdopodobnie lekko puknięty, naprawiony i wystawiony na sprzedaż. Pracownik komisu powiedział że siostra/córka szefa tym jeździła, nie pamiętam dokładnie.

Także podsumowując auto ładne, trochę trzeba zainwestować ale mnie zniechęciło że mało jeżdżone albo w ogóle, sprowadzone stuknięte, naprawione i zaraz do komisu.

PS: Jest jeszcze jeden haczyk, w necie ceny były 16400, teraz 16999, na wywieszce w aucie 18900. Także trzeba się dopytać który cena jest prawdziwa bo w komisach już z 4 razy w życiu się spotkałem z tłumaczeniem - a to pomyłka w internecie, a to nie moje ogłoszenie (!), znana zagrywka komisiarzy. Ja się nie dopytałem bo jak zobaczyłem karte pojazdu że auto od razu na handel poszlo do komisu,to jakoś się wstrzymałem.
Ostatnio edytowano 5 gru 2018, o 14:00 przez larsek, łącznie edytowano 1 raz
larsek
 
Posty: 3
Dostał piw: 0
Województwo: Podlaskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez ledziu » 4 gru 2018, o 22:45

Larsek muszę Cię chłopie uświadomić :kciuk: bo to co jest dla Ciebie największym minusem powinno być największym plusem. Auto zostało ściągnięte na osobę fizyczną żeby uniknąć dodatkowych opłat które byłyby przełożone na Ciebie...nie będę Ci wszystkiego opisywał ze szczegółami ale miej pretensje do rządzących a nie do handlujących autami. Tak więc jeżeli dostajesz f.vat marże to nie przejmuj się że auto należało do Frani bo ta pewnie jak minęło pół roku wstawiła autko do komisu...zresztą pewnie Frania nie widziała auta. I wcale bym się nie zdziwił jak wysoka cena początkowa byłaby asekuracją przed sprawami fiskalnymi w razie szybkiej sprzedaży. A tak teraz już jest ok.dla Pani Frani bo sprzedaży auta nie rozlicza w picie a komis też ma łatwiej tzn.taniej.
Już nie wspomnę o tym że na fakturze masz około 300zł.do przodu z tyt.pcc.

Reasumując skup się na stanie tech.auta. Stan prawny też jest ważny ale pod względem prawnym a nie naszych domysłow.
ledziu
 
Posty: 302
Dostał piw: 28
Województwo: Mazowieckie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez cztlbn » 6 gru 2018, o 18:01

Jeśli szpachla jest na przednim blotniku to odpuść. Nikt w tych czasach nie szpachluje elementów wymiennych, skoro tam było drutowane to kto wie gdzie jeszcze...
cztlbn
 
Posty: 279
Dostał piw: 23
Województwo: Lubelskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez ledziu » 6 gru 2018, o 20:06

cztlbn napisał(a): Nikt w tych czasach nie szpachluje elementów wymiennych, skoro tam było drutowane to kto wie gdzie jeszcze...


A co ma piernik do wiatraka??? Jak ktoś Ci wjedzie pod biedronka wózkiem sklepowym w błotnik to co zrobisz ??? Polecisz i kupisz następny?? A w jakim kolorze ? bo jak w innym to co zrobisz ???

Masz tu ofertę auta mającego prawie 10lat i czego oczekujesz??? Przez takie właśnie farmazony ludzie się z nas śmieją już w całej europie...
Ja cy to u nas są wszyscy idealiści ... i rozumiem żeby było auto ulepione, ślady wycinania ćwiartek podłużnic itp.. a tu mamy szpachlę na błotniku naprawdę super znak prosto z gwiazd... :facepalm:
ledziu
 
Posty: 302
Dostał piw: 28
Województwo: Mazowieckie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez cztlbn » 7 gru 2018, o 00:19

Tak polecę kupię nowy w aso lub uzywke( w kolorze lub nie), tak czy inaczej po szpachli trzeba lakierowac. Więc po co lakierowac gowno? 300 uzywany z 700 nowy. Wydatek żaden a montaż to 1.5h czasu w skomplikowanym aucie, w colcie podobnie ze względu na wycięcie szyby. No i nic nie pęknie z czasem :) Dla mnie szpachlowanie jakiegokolwiek elementu wymiennego( dającego się odkręcić) to zwykłe druciarstwo, szczególnie w colcie gdzie blacha jest cienka i pewnie często wpada w wibracje. Nie wyobrażam sobie wykonać takiej naprawy w prywatnym aucie. To bezpośrednio świadczy o podejściu właściciela do auta, nie tylko w sferze blacharki. Rozumiem gdyby taki element kosztował 3k czy nawet 2k. Ale mowimy o małej kwocie, to zwykłe "podcieranie dupy szkłem".
Zawsze jak pęknie wahacz można go podawać :torba:
cztlbn
 
Posty: 279
Dostał piw: 23
Województwo: Lubelskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez figi » 7 gru 2018, o 12:16

Wykladasz teorie jakby byla mowa o zabytku motoryzacji. Nie kazdy jest multitalenciem albo ma ochote sie w tym grzebac. Oddaje to blacharza i oczekuje ze bedzie wygladac jak przed zdarzeniem. Technologie naprawy wybiera wykonawca a Tobie ewentualnie przedstawia warianty cenowe.

Akurat szpachlowanie takiego elementu mozna rowniez odczytac jako ze element nie byl na tyle uszkodzony zeby go wymieniac tj. zdarzenie nie bylo powazne. Trzeba rozrozniac uszczkodzenia dyskwalilfikujace od akceptowalonych, zgodnych ze sztuką (ile tej szpachli warto zmierzyc).

Czym innym tez jest to jak przedstawia to sprzedajacy. Bo jezeli sciemnia i ukrywa to mozna podejrzewac ze nie tylko to. Dla mnie druciarstem tu są te pourywane uchwyty lamp - czytaj naprawa robiona "aby jakos wygladalo" i to mi zapala czerwoną lampkę.
figi
Avatar użytkownika
 
Posty: 136
Lokalizacja: Piaseczno
Dostał piw: 20
Auto: Colt CC4A
Województwo: Mazowieckie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez cztlbn » 7 gru 2018, o 12:42

To nie teorie tylko czysta prawda, szczerze te powiedzmy 300zl zs uzywke to za dużo? Szczególnie w przypadku CZT gdzie części sa naprawdę drogie a wiele z nich występuje tylko w aso, takie oszczędności raczej nie będą świadczyły dobrze o egzemplarzu.
Co do napraw blachsrskich to nie będę się w dawał w dyskusję bo mam z tym do czynienia na codzień w pracy, więc wyrobiłem sobie zdanie na temat tego typu właścicieli oraz podejścia do napraw.
cztlbn
 
Posty: 279
Dostał piw: 23
Województwo: Lubelskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez larsek » 7 gru 2018, o 13:21

Wlasnie albo auto było kupione dla kogos z rodziny ale ten ktos sie rozmyslil i poszlo w komis (prawdopodobne, bo jest zarejestrowane i ubezpieczone) albo po prostu jak pisal ledziu zarejestrowane by uniknac podatku od sprzedazy. Zreszta to bez znaczenia, czy kupione na handel czy dla siebie ważny jest stan auta.

Tutaj muszę sprostować te uchwyty na lampy, przejrzałem zdjęcia na otomoto i sporo aut ma to ułamane, nie wiem nawet czy to uchwyty czy co bo na jednym zdjęciu są w całości a nie ma tam śrub, załączam zdjęcie poglądowe, zaznaczyłem miejsca o które mi chodzi.

Obrazek
larsek
 
Posty: 3
Dostał piw: 0
Województwo: Podlaskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez cztlbn » 7 gru 2018, o 20:42

Są to uchwyty ustalające pozycję lampy, a przynajmniej tak to wygląda. Możliwe nawet że lampa bez tego będzie drżała podczas jazdy, ale to musisz już sprawdzić ręką podczas oględzin takiego egzemplarza.
cztlbn
 
Posty: 279
Dostał piw: 23
Województwo: Lubelskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez ledziu » 8 gru 2018, o 00:07

cztlbn miałem więcej napisać...ale dyskusja z teoretykami marzycielami ciężko mi idzie. Kolejny raz zapraszam Cię może oderwanie się od monitora i pomiarów stoperem przyśpieszeń aut na filmikach z YT dobrze Ci zrobi... Może moto praktyka skłoni Cię do moto refleksji :ok: Mam kilka fajnych aut do sprzedaży zobaczysz co to jest teoria a co real a i sobie zarobisz np: na nowy szybszy komputer z dużym monitorem :taniec:

Panowie wszyscy macie rację co powinno być ale mówicie o teorii ... więc takie fakty jak coś jest pęknięte, coś malowane, coś zużyte traktujcie jako powód do stargowania ceny... a jak chcecie idealnego auta to 95% wycieczek po samochód sprowadzony z ch skończy się fiaskiem ... bo w Szwajcarii praktykowane są malowanki z najdrobniejszego powodu i w dennej jakości, bo praktycznie nikt tam nie dba o auta (jest to bardzo droga czynność) a do tego często mają spore naloty.
Już nie wspomnę że demoralizujecie rynek domagając się tej idealności przy starych chrupkach.

Pewnie zapytacie czemu demoralizujemy?

Bo w mojej okolicy znam większość handlarzy oraz moto zajawkowiczów i przez ten nasz polski pierdoling o idealnym chrupku większość uczciwych osób zrezygnowała ze ściągania samochodów... pozostali tylko hardcorowcy idący po bandzie mający w d.ludzi ale spełniający ich marzenia o mikronach, detalach, przebiegach itp.

Jedziesz oglądać auto zobacz czy nie jest szpachlowozem, sprawdź podłogę podłużnice oraz stan techniczny jak najbardziej zgodny z opisem, przebiegiem w/g licznika itd.... reszta pt.połamany uchwyt, malowanki itp. wykorzystaj do targowania się.

p.s.

Sprzedaje teraz konkurencje czt :niegrzeczny: i jest totalny kibel gdzie już nawet przez sms-y prowadzone są śledztwa z mikronami w tle. I co ciekawe nikogo nie obchodzi że zrobiłem serwis za 4k tylko te mikrony i mikrony.
Więc z jednej strony ktoś chce idealnego auta z drugiej strony czepia się pomalowanego błotnika niczym Reksio parówki... w tamtym tyg. zjechało mi bardzo fajne autko ale porysowaną ma jedną stronę podchodzi pod wandalizm i co mam zrobić ??? Niestety czekać aż ktoś z rodziny/znajomych będzie czegoś szukać bo ogłoszenia aż strach dawać.
ledziu
 
Posty: 302
Dostał piw: 28
Województwo: Mazowieckie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez cztlbn » 8 gru 2018, o 09:14

Ledziu pracuję w aso i uwierz mi że to co piszę z teorią nie ma nic wspólnego. Na podstawie pracy z pewnie już tysiącami aut w różnej kondycji i często rozmowach z ich właścicielami wyrobiłem sobie zadanie na temat ludzi co chcą oszczędzić te kilkaset zł na różnych naprawach, zazwyczaj takie auta mają słaby stan ogólny, a to akurat w czt nie jest wskazane ani finalnie nie jest opłacalne. Wizyta w aso sprowadza się w ich mniemaniu do wybicia "pieczątki", ale naprawa ma być tania i nie koniecznie wykonana ze sztuką. Takiemu klientowi często odmawiamy naprawy na jego warunkach, bo np w przypadku napraw blacharsko lakierniczych dajemy 5cio letnią gwarancje na naprawę. Także to tyle co do teorii a stanowiska co do szpachlowania elementów wymiennych nie zmienię, szczególnie jakby niebyło taniego błotnika, który można kupić w kolorze z używki i wyjdzie taniej jak klepanie, szpachlowanie i lakierowanie... Sens ma to tylko w przypadku handlarza kowala (nie blacharza), taki sobie coś poklepie i zabetonuje, psiknie tanim lakierem w swojej stodole, tylko po to żeby finalnie przy odsprzedaży oszczędzić 200zl lub nawet 150zł. Bo nie zarobi na tym zabiegu więcej jak te kwoty... Więc gdzie sens i czym się "właściciel" - a raczej handlarz kieruje? Napewno nie jakością naprawy. Stoją drogą wiecej z tym roboty jak z wymianą :torba:

Tak jak ktoś wyżej opacznie odebrał to co napisałem. Colt to nie jest zabytek motoryzacji gdzie nie ma dostępu do części blacharskich, już nie mówię nawet o nowych, bo te są faktycznie często problematyczne w montażu i są droższe.

Także życzę Ci Ledziu tego żebyś kiedyś miał takie doświadczenie żeby móc wyrobić sobie zdanie w takich tematach na podstawie własnych przemyśleń i doświadczeń, a nie opowieści znajomych czy mechaników.
cztlbn
 
Posty: 279
Dostał piw: 23
Województwo: Lubelskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez ledziu » 8 gru 2018, o 10:01

Cztlbn no widzisz jesteś nie przejednanym człowiekiem i tyle... jeżeli Ty rynek samochodowy oceniasz z pozycji aso to o czym my rozmawiamy? To tak jak by właściciel ferrari oceniał moto rynek z pozycji posiadacza auta za 1 mln.złoty... a łączy Was jedno w obu przypadkach myślicie że wasz świat jest jedynym światem a reszta to anomalia, promil rzeczywistości...a dokładnie jest na odwrót.

P.s.

Ciekawe ile by kosztował czt na rynku wtórnym z takim podejściem i kto by kupił używane auto w porównywalnej cenie do nowego.
Dlatego ponawiam zaproszenie ...zobaczysz jak wygląda 90% moto rynku.

I co ciekawe w takich krajach jak ch, fr, be jest jeszcze gorzej z dbaniem o auta niż w pl.no ale mity cudowności
Aut tych krajów z czasów prl są wciąż żywe.

zapraszam :ok:
ledziu
 
Posty: 302
Dostał piw: 28
Województwo: Mazowieckie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez cztlbn » 8 gru 2018, o 11:32

Ja nic nie oceniam, nie rozumiem podejścia z tym blotnikiem, zeby go polakierować trzeba wyciąć szybkę, trzeba go też zdemontować. Więc gdzie ta oszczędność? W ogole po co tak robic? Takie podejście jest nieuzasadnione w 100% z pukntu właściciela prywatnego, a o handlarzu też źle swiadczy. Bo takim zabiegiem nie osiagasz jakości naprawy ani oszczędności finansowych.
Dlatego tak się nie robi i już, koniec kropka.
Teraz pomyśl jakie patenty mogły być stosowane przy innych usterkach, które np wymagały wyłożenia nieco większej kasy. A w CZT długo takich napraw szukać nie trzeba, bo to nie VW że naprawisz go za 200zl na zamienniku dobrej jakości. Zresztą sam wiesz bo miałeś czt.
Głupie części potrzebne do wymiany łożyska z poduszkami na przednie amorki to wydatek 700 czy 800zl na oem częściach(brak zamiennika poduszek). Gdzie w innych autach zamkniesz się w pewnie 250zl może 300zł...
Ja swój egzemplarz kupilem stosunkowo tanio z myślą samodzielnej naprawy usterek. Dziś po włożeniu pewnie z10k jak nie więcej, wiem że w przypadku tego modelu lepiej od razu kupić wózek w stanie perfekcyjnym za odpowiednio większą kasę- bo tak wyjdzie taniej.
Dlatego z doswiadczenia wiem że oszczędności w tym modelu nie wróżą nic dobrego. A myślę że po takiej naprawie można się spodziewać podobnych rozwiązań przy mechanice.
cztlbn
 
Posty: 279
Dostał piw: 23
Województwo: Lubelskie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez ledziu » 8 gru 2018, o 12:06

cztlbn napisał(a):Ja nic nie oceniam, nie rozumiem podejścia z tym blotnikiem, zeby go polakierować trzeba wyciąć szybkę, trzeba go też zdemontować. Więc gdzie ta oszczędność? W ogole po co tak robic? Takie podejście jest nieuzasadnione w 100% z pukntu właściciela prywatnego, a o handlarzu też źle swiadczy.
Dlatego tak się nie robi i już, koniec kropka.
.


Ok. Już ustępuje Ci... nie ma innej rady :bye: więc przyjmijmy że Twoje podejście jest jedynym właściwym. Masakra :facepalm:
ledziu
 
Posty: 302
Dostał piw: 28
Województwo: Mazowieckie
Góra

Colt CZT 2009 Bialystok

Postprzez cztlbn » 8 gru 2018, o 12:25

Nie no skoro już zacząłeś swoje wypowiedzi w tej kwestji to napisz dlaczego zlecilbyś taką naprawę. Mając na uwadze że wyjdzie tak samo cenowo jak wymiana, a bedziesz miał szpachlę na blotniku? Czy czepiasz się dla zasady? Jak nie, to napisz jaki to ma sens wg Ciebie, bo nic z tych wypowiedzi tego nie wyjaśnia, zero argumentów.
cztlbn
 
Posty: 279
Dostał piw: 23
Województwo: Lubelskie
Góra

Następna strona

Odpowiedz
Posty: 27 • Strona 1 z 2 • 1, 2

Powrót do Zakup kontrolowany


Powrót do Strona główna forum



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Strona główna forum
  • Ekipa •Usuń ciasteczka
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO Forum dla graczy