Jak wiecie kupiłem auto z problemem wypadania zapłonu, CE zapala się co około 30km (P0301). Zapłon wypada wg mnie tylko na jałowych obrotach zarówno na benzynie jak i na LPG. Pierwsze skojarzenie powiodło mnie to do układu zapłonowego. Wykręciłem więc świece (Champion) i na świecach z 2 i 4 gara dużo sadzy. Żeby wykluczyć cewki zamieniłem je kolejnością, ale wyskakujący błąd pozostał ten sam. Autem jeździłem "normalnie".
Dzisiaj wkręciłem więc funkiel nówka świece NGK przy czym nauczony przypadkiem Outka od razu zmniejszyłem odstęp elektrod z 0,8 na 0,6 mm... Odpaliłem auto dalej na jałowych słychać bąki z wydechu. Przywróciłem więc 0,8mm i dalej bąki z wydechu. Po wymianie świec jeszcze nie jeździłem, jutro zrobię 160km to sprawdzę czy CE się pojawi i jaki kod.
Macie pomysły jak rozwiązać problem?


