Problemy i pytania odnośnie modeli produkowanych od 2002 roku do dnia dzisiejszego.
Regulamin działu 1.) Pamiętaj, że temat to tak naprawdę streszczenie całego posta. Bardzo dobrze można to pokazać za pomocą prostego przykładu: Źle: Pomocy! Wielki problem z samochodem! Dobrze: Na zimnym silniku nie wchodzi drugi bieg
2.) Jeżeli masz problem z samochodem opisz go jak najdokładniej. Pamiętaj, żeby w Twoim poście było jak najwięcej informacji mogących pomóc w rozwiązaniu problemu tzn: - Co się dzieje z samochodem (gaśnie, nie odpala, dużo pali itp)? - W jakich sytuacjach pojawia się problem (przy jechaniu ponad 100km/h, przy cofaniu, podczas rozruchu itp)? - Czy podejmowałeś już jakieś próby naprawy usterki i jak się one zakończyły? (zrobiłem reset kompa, ale nie pomógł, wymieniłem amortyzator i nadal nic)? Źle: Nie wiem co się dzieje, ale odpada mi silnik. Pomocy! Dobrze: Ostatnio zauważyłem, że podczas otwierania okna od strony pasażera silnik odpada od samochodu. Próbowałem wymienić już korbkę od opuszczania szyby, ale problem niestety nie znikł. Myślę, że odpowiedzialny za to może być również wahacz, bo podczas przeglądu powiedzieli mi, że jest w złym stanie
3.) Zawsze podziękuj za pomoc w rozwiązaniu problemu (nawet jeżeli ostatecznie zabrakło wiedzy, żeby go usunąć). Nic Cię to nie kosztuje, a na pewno będziesz uchodził za człowieka kulturalnego i wartego poświęcenia chwili czasu. Warto również użytkownikowi który pomógł wystawić podziękowanie za pomoc poprzez kliknięcie w dolnym prawym rogu jego posta ikonki "piwo".
Sprawa wyglada następująco. Na wolnych obrotach z okolic sprzęgła słychać chrobotanie (nasila sie to w zime), po wcisnięciu sprzęgła chałas cichnie. Dzis na kanale sprawdzałem na "ucho: skąd to i ewidentnie ze sprzegła. Obstawiam docisk sprzęgła lub łozysko oporowe. Co wy na to? Co do łożyska oporowego to wiem, ze odzywało sie po wcisnieciu sprzegła w innym samochodzie. A tu jest odwrotnie.
Dokładnie tak. Jeżeli nic się ze sprzęgłem nie dzieje olałbym temat. Dla przykładu w Skodzie jest tak od nowości każdy benzynowy VAG ma taką podobną przypadłość, a ludzie robią na oryginalnych sprzęgłach po 150-200 tys. km.
no tez stawiam na łozysko oporowe. Ale pamietam kiedys miałem BMW tam było cicho a łożysko odzywało sie po wcisnieciu sprzęgła. A tu jest odwrotnie. Na 100% to łozysko?
No akurat to kolego kryss jest oczywiste... jednak wstepnie próbuje porodzaić sie doświadczonych kolegów bez wyjmoawania skrzyni biegów.
pytanie,,,, tam jest zwykłe sprzęgło czy może przypadkiem być dwumas? Wiem, z epodobnie było u klegi jak miał sprzęgło dwumasowe.
dodam , ze na tym "chroboczącym" sprzegle zrobiłem z 30-40 tys km. Znajomy mówi, ze to może byc tarcza i zebym do baninie brał. Czasami nic nie słychać, a czasami tak. Gdyby łozysko to cały czas było by słychac. Co wy na to?
Pytanie z dwumasem już nieaktualne, zwykłe sprzegło tam siedzi...
Ja na Twoim miejscu przygotowałbym się na wymianę łożysk wałka sprzęgłowego (to ten, który wychodzi ze skrzyni biegów i spina z nią silnik poprzez sprzęgło ) ...w momencie, gdy wciskasz pedał sprzęgła jest cicho, bo po prostu odłączasz napęd na ten wałek i on się nie obraca...a podczas jazdy go nie słychać, bo pod obciążeniem napędu nie wpada w wibracje i nie hałasuje
żeby wykonać taką operację trzeba wyciągnąć skrzynię z auta i w zależności od oceny stanu faktycznego, być może nawet rozpołowić (w grę może - raczej na pewno - wchodzić wymiana nie tylko jednego łożyska ) Co do cen łożysk - nie mam pojęcia...przerabiałem temat kupna łożysk do skrzyni swojego autka i zrezygnowałem np. dwa prawie identyczne łożyska miały 90zł różnicy w cenie - jedno kosztowało 70zł, a drugie 160zł używana skrzynia biegów to koszt od 200 - 500zł
Ale tak sobie mysle.... mam 104 tys przebiegu, nie byl krecony bo to auto kupione od brata... chyba za mało, żeby łożyska wymieniać. hm.. co o tym sądzisz..
Benio, tak naprawdę te 104tys. km, to za mało, żeby nawet sprzęgło robić (no chyba, że ktoś go upalał)...tzn. tarcze może i owszem, ale łożysko oporowe - no way
Samochód w rekach rodziny cały czas.... Wiekszosc przebiegu ok 70% w trasie Warszawa-Gdańśk.... Może olej w skrzyni? Wiem, ze brat przy 50 tyś wymianiał. Nie ma wycieków.. sam juz nie wiem.
Wątpię żeby skrzynia padała przy takim przebiegu i w takim sposobie użytkowania (trasy). Ja obstawiam łożysko wyciskowe sprzęgła. Miałem podobnie w moim parchu i po wymianie kpl sprzęgła nastała cisza. Tak w ogóle, jeżeli te chrobotanie nie jest głośne i nie dochodzą do tego żadne inne objawy ja bym tego nie ruszał.
na CM od 2010 r Colt CJ1A-> 2010-2013 Colt czT ->2014-2018 Renault Megane IV 1.2 Tce Phase I ->2018-
No zaistne nic sie nie stanie, bo to już chwile ma miejsce. Na wiosnę zdemontuje skrzynie i sprawdzę co tam dosłownie słychać Jeden wieczór i po sprawie... Naoewno coś z trzech rzeczy... łozysko dosciskowe, sprzegło, albo docisk.... Zobaczymy.