Kochani, Ci co nie byli nie mają czego żałować
Auta cztery na krzyż, spoko - na zdjęciach będą sklejane
Pogadać nie bardzo było z kim tak od serca, bo towarzystwo się po kątach pochowało z głowami nad silnikami.
Wróciłam mokra, zziębnięta, :-> Nie wiem, czy ktoś mnie kopał, szarpał, wodę na mnie lał - bo nie mogłam przyuważyć kto, co i jak.
Dzieci mi nie chciały oddać swoich baloników, a Mikołaj nie chciał wziąć na kolana.
Wydałam 21zł - sama nie wiem na co ??
W sumie jednak fajnie było
---
Oj, zapomniałam !! Dostałam długopisik w kolorach mikołajowych na Mikołaja






