Przyznam szczerze, że mi zaimponowali. Zrobili to zupełnie inaczej niż typowi faceci, hehe. Powolutku, bez napinki, zastanowili się, pogadali - dla mnie bomba. Tylko nie mówcie, że tak robicie zawsze, bo nie raz widziałam w klipach faceta siedzącego na gałęzi i piłującego ją.
No chyba że jeśli chodzi o samochody, to włączacie opcję "myślenie", hehe




