Pierwszego Colta jakiego miałem czyli C52 spotkało nieszczęście jakis rok temu. Podczas jazdy zaczeło śmierdzieć w aucie paliwem więc postanowiłem się zatrzymać by to sprawdzić. Zaraz po zatrzymaniu Colta z nadkoli poszły płomienie i nie mogłem już nic zrobic standardowa gaśnica tylko pogorszyła sytuacje. Po wszystkim tak wyglądał mój Colt.






