Czesć!
z góry przepraszam za jakiekolwiek pomyłki ale jestem świeżakiem na tym forum:)
otóż sprawa ma się następująco:
od około 2 tyg w moim Colcie( wersja KISS GLX 1.3 1999r) jest kłopot z odpaleniem na zimnym silniku. Po uruchomieniu stacyjki az pogasną wszystkie kontrolki odpalam iii nie włącza się ssanie, obroty są około 600 i jesli nie dodam gazu silnik gaśnie. nie ma natomiast problemu jeśli silnik jest ciepły lub po 2 lub 3 próbie odpalenia na zimnym. dodam iż Colta kupilem w Niemczech 2 mieś temu ii nic nie działo sie podobnego, zrobilem nim 4 trasy po 800 km własnie na teren niemiec.
Co zostało zrobione:
dzieki użytkownikowi SCANIA, ktoremu bardzo ale to bardzo dziekuje za czas i cierpliwość oraz pomoc kupiłem środek K2 i wyczysciłem przepustnice, nauczylem obrotów silnik. dziś rano odpalam go i znow to samo siędzieje obroty okolo 600 i jesli nie dodam gazu to zle pali....
Już zupelnie nie wiem co robić.
Czy to możliwe ze ja cos zepsulem ? Robilem konserwacje nadkoli Gumbitem i podnosilem auto na podnosnikach...
Dziekuje z góry za pomoc i pozdrawiam!


