Co będziemy potrzebować:
* przede wszystkim Colta CA0 ale tak poza tym:
+ lampa przynajlmiej lewa tylne z naszego wozu
+ jakaś miska/wanienka która pomieści całą tą lampę
+ trochę wrzątku [~6l]
+ śrubokręty płaskie
+ pilnik
+ papier ścierny
+ nożyk introligatorski bądź żyletka
+ piwo, a konkretniej puszka po piwie
+ żarówka P21W21
+ oprawka dla żarówki P21 tka jaka jest w przednich kierunkowskazach!!
+ wiertło lub wycinak do otworów [oczywiście o odpowiedniej średnicy]
+ folia aluminiowa/lustrzana
+ silikon

1. Oczywiście zaczynamy od wymontowania lampy z auta i przyniesienia do domu
2. Kolejną rzeczą jest rozklejenie lampy. Są różne metody, ale ja wybrałem grzane lampy za pomocą wrzątku, wsadzamy lampę do odpowiednio dużej miski i zalewamy wrzątkiem, ja troszku wlałem do wnętrza lampy, resztę wokół i tak moczyłem przez 15 min. Następnie śrubokrętami płaskimi podważyłem klosz, przecinałem nożykiem silikon i zacząłem rozklejać. Radzę to robić ostrożnie gdyż klosz ma chyba ze 4 wypustki mocujące i łatwo go połamać. Jakby ktoś nie wiedział jak to zrobić to odsyłam do tutoriala "smoked eyes" u nas na forum.

3. Gdy mamy już rozklejony klosz czas wywiercić otwór pod oprawkę. Można zrobić to wiertłem bądź wycinakiem do otworów może być to wycinak nawet to drewna. Nie podaję średnicy ani wiertła ani wycinaka gdyż każdy może kupić lekko inną oprawkę i średnica może być różna więc musicie to pomierzyć we własnym zakresie.

4. Czas na wyprofilowanie wpustów pod wypustki w oprawce. Oprawka ma specjalne wypusty które są odpowiedzialne za trzymanie jej w otworze po przekręceniu. Pilnikiem profilujemy odpowiedni wpusty. Nie muszą one być idealnie dopasowane, lepiej nawet jak będą lekko luźne aby nie trzeba było się męczyć z celowaniem oprawką gdy przyjdzie nam wymienić żarówkę. Przy okazji papierem ściernym bądź tym pilnikiem usuwamy zadziory z jednej i drugiej strony.

5. Teraz czas na wypicie piwka, wymyciu puszeczki i wycięcia z niej pasa blaszki, którą wklejamy w sposób pokazany na zdjęciu. Jako iż klosz nie jest idealnie płaski trzeba będzie po wklejeniu [można też to zrobić przed] odpowiednio wyprofilować górną krawędź naszej ścianki najlepiej wg już istniejących platikowych ścianek dzielących odpowiednie części lampy [pozycyjne/hamulce od wstecznego, kierunkowskazu]. Oczywiście nie trzeba tej ścianki wklejać, jest to mój wymysł aby światło miało w przybliżeniu kształt odblaski, a nie rozbiegało się tak jak jest ta wolna powierzchnia. Jak ktoś nie chce nie musi tego montować

6. Teraz trzeba zrobić z czegoś choćby prowizoryczny odbłyśnik. Ja go zrobiłem z folii aluminiowej choć lepsza byłaby folia lustrzana. Po prostu przyklejamy folię na dno naszej lampy, nie musi być to idealnie równo i płasko gdyż nie jest to lampa która odpowiada za doświetlanie drogi.

7. Czas na ponowne sklejenie lampy. Przed tą operacją dobrze jest wyczyścić rowek w obudowie i klosz z resztek silikonu aby lepiej pasował a później nakładamy silikon, obojętnie jaki, po prostu nakładamy go w rowek gdzie siedzi klosz i wciskamy go, polecam zacząć zakładać wklejanie klosza od skrajnej bocznej strony tam gdzie powstaje jakby taka łezka z lampy [tej przeciwnej od miejsca naszych przeróbek], wtedy pójdzie łatwiej. Na początku wkładamy powoli i dopasowujemy a następnie dociskamy klosz tak aby nie było przerwy między obudową a kloszem. I pozostawiamy lampę do wyschnięcia w ciepłym miejscu, ja zawsze robię to na całą noc.

8. Teraz musimy wziąć przewody od lampy przeciwmgielnej wyciągnąć zza zderzaka do komory bagażnika przez ich gumowe oczko [są to tylko dwa przewody!! Czarny ze srebrnymi paskami oraz czerwony ze srebrnymi paskami] i podłączyć je do naszej oprawki od nowego przeciwmgielnego.
A teraz UWAGA ACHTUNG!!
Oprawka naszej żarówki oraz jej wtyczka są za duże więc nie damy rady przykręcić lampy i tu mamy dwa wyjścia:
1. Zrezygnować z wtyczki i wlutować kable bezpośrednio do oprawki naszej żarówki [w tym przypadku lampa będzie odstawać jakieś 1-2mm albo nawet nie].
2. Wywiercić otwór w blasze za oprawką i wtyczką taki aby obie się odpowiednio w nim zmieściły.
Na razie u siebie mam zrobione metodą nr 1. ale w najbliższym czasie będę wiercił otwór bo wydaje mi się to lepszym rozwiązaniem
Efekt końcowy:

Są jeszcze dwie kwestie o których muszę wspomnieć:
I. Pamiętajcie że każda ingerencja w jakiekolwiek światła w samochodzie jest prawnie zabroniona i wymaga wyrobienia ponownej homologacji więc jeżeli diagnosta/policjant/ktokolwiek podejrzany by się Was pytał dla czego jest tak a nie tak jak w innych Colt'ach wymyślcie bajkę że to jest wersja poliftowa i one tak mają ale broń boże nie mówcie że sami sobie tak zrobiliście bo możecie nawet stracić dowód!!
II. Odblask za którym jest to przeciwmgielne lekko tłumi światło i przydałoby się zastosować np mocniejszą żarówkę gdyż znów wg. przepisów jest wymagany odblask przynajmniej po lewej stronie tak jak i światło przeciwmgielne
Jeżeli przypadkiem zwarłoby się Wam przewody od przeciwmgielnego i przestałoby ono działać, a kontrolka od długich zaczęła działać odwrotnie [na krótkich świeci na długich nie] to prawdopodobną przyczyną jest bezpiecznik od świateł długich w komorze silnika [bodajże bezp. nr 25 10A]
W razie jakichkolwiek wątpliwości czy niejasności piszcie śmiało, postaram się wszystko wyjaśnić
Powyższy poradnik służy tylko celom poglądowym i nie biorę odpowiedzialności za żadne szkody wynikłe z przeprowadzenia modyfikacji w/w.



