Colcik stał z dobre 3 tygodnie nie ruszany i po wymianie amortyzatorów z tyły wziąłem go na małą rundkę żeby sprężyny i wszystko się ułożyło, i po kilku kilometrach coś szumi i sam zaczął hamować,
jakoś wróciłem do domu i okazało się że ciągle hamuje mi zacisk koła przedniego lewego tego od kierowcy więc sciągnąłem go chciałem żeby trochę cofnąć ale nic ani drgnie, psiknąłem trochę wd-40 i cofnał się tylko na tyle żeby założyć go z powrotem może ze 3 mm. Wszystko było w porządku dopóki stał, ponieważ pojechałem sprawdzić czy się to powtórzy i niestety tak.
Co to może być czy przypadkiem zapowietrzył się hamulec czy co?
proszę o pomoc bo chciałem w piątek jechać miśkiem nad morze a tu zaczyna humory odstawiać.


