od ponad 1,5 roku jestem w posiadaniu Colta 1.3 1995r. Wpadałem na forum, z egoistycznych pobudek, jestem laikiem jeśli chodzi o motoryzację i chciałbym wiedzieć więcej o tym samochodzie. Mam go od roku, ale można powiedzieć, że ma już u mnie 3 życie, zakupiłem go z wadliwym silnikiem. Po kilku miesiącach kupiłem na allegro używany silnik, trafiłem fatalnie, problemy z kompresją, i tak się huśtałem, co jakiś czas przeglądając oferty. Jakieś 2 tygodnie temu znalazłem interesującą ofertę i szarpnąłem się na wstawienie kolejnego silnika, tym razem się nie zawiodłem. Dlatego też piszę na forum dopiero dzisiaj.
W sylwetce zauroczyłem się od pierwszego rzutu oka, dlatego padło na wybór tego auta, wnętrze mimo tylu lat się nie starzeje, jak dla mnie prostota w pulpicie jest genialna. Prowadzi się jak po torach, jeśli nie ma problemów z oponami. Przez rok się nim bujałem, wkurzając się na silnik, ale brak postępów tłumaczę brakiem wolnej gotówki, a samochód mimo niskiej kompresji jeździł, w końcu jednak spalanie stało się udręką. Więc wymusiłem na sobie kolejny zakup silnika, choć chodziły mi myśli o sprzedaniu go nawet na żyletki, to zaryzykowałem wyrzuceniem pieniędzy. Chyba po prostu mam do niego straszny sentyment, a teraz czuję, że było warto bo trafiłem na silnik z niskim przebiegiem z niemieckich dróg.
tutaj kilka zdjęć.











