Przejdź do zawartości


Wyszukiwanie zaawansowane
 
    Strona główna forum ‹ Dyskusje motoryzacyjne ‹ Crash
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
   
    • Regulamin • • • FAQ • Zarejestruj • Zaloguj

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Czyli forumowy wypadek-przypadek!
W tym dziale można umieszczać zdjęcia naszych sytuacji drogowych itp.
Odpowiedz
Posty: 12 • Strona 1 z 1

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez alberthus » 9 wrz 2013, o 10:49

Pewna Corsa B postanowiła poznać się bliżej z moim Colcikiem i na parkingu swoim tyłem wjechała w mój przód. Mój Colciak z wrażenia aż nie potrafił po wszystkim otworzyć maski, bo mu się wygięła i cofnął się zderzak. Skutek - jedno duże ała jak na zdjęciach.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A teraz na serio: jestem zaskoczony, bardzo mile, reakcją kierowcy - miła Pani cofając uderzyła w mój samochód w momencie, kiedy mnie w nim nie było, po czym przeszła po okolicznych miejscach i znalazła mnie siedzącego w kawiarni obok. Sama przyznała się do winy i zaproponowała naprawę z jej OC - uczciwość pierwsza klasa! (a może to na Śląsku normalka? :D)

już umówiłem się na piątek na oględziny rzeczoznawcy z PZU. jeśli kwota będzie wystarczająca (co najmniej maska i zderzak do roboty, może coś w środku się wygięło i ciekawe, czy reflektory się nie rozszczelniły - nie chcę mieć potem zaparowanych...) to na własną rękę zrobię sobie auto u mechanika, jeśli jednak wycena będzie śmiesznie niska - wszystko pójdzie bezgotówkowo przez serwis, niech sobie PZU zabuli.

Miał ktoś z Was do czynienia z likwidacją szkody w PZU? robią wielkie problemy?
alberthus
 
Posty: 239
Lokalizacja: Śląsk
Dostał piw: 18
Auto: już nie Colt
Województwo: Śląskie
Góra

Re: Odp: Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez robbson » 9 wrz 2013, o 11:10

Ahhh te kobiety. Ale szacun za uczciwość. Jedno z drugim by odjechało mając wszystko w czterech literach. Nie wygląda to tragicznie. Tylko pamiętaj czy to pzu czy co innego to zreguly lubią coś wymyślać i zaniżać kwotę odszkodowania.
Obrazek
Moja Cj0
robbson
Avatar użytkownika
 
Posty: 994
Lokalizacja: Tomaszów Maz. / Łódź
Dostał piw: 51
Auto: Colt CJ1A '98
Województwo: Łódzkie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez alberthus » 9 wrz 2013, o 15:02

robbson napisał(a):Ahhh te kobiety. Ale szacun za uczciwość.

Duży szacun :)

co do szkód - na pierwszy rzut oka nie wygląda to jakoś źle - się wyklepie, pomaluje i będzie dobrze. zakładając, że nic więcej się nie stało poza wizualnym aspektem.
Jeśli "wyceniacz" z pzu poda mi jakąś śmiesznie niską kwotę, która nie starczy na zrobienie maski, zderzaka i reflektora, to mu ładnie podziękuję i pójdę do serwisu na ich koszt - nie zależy mi na zysku, chcę mieć Colciaka całego i zdrowego :D
szkoda, ze mi w nadkole nie wjechała - miałbym przynajmniej koszty usunięcia rdzy wliczone w cenę :)
alberthus
 
Posty: 239
Lokalizacja: Śląsk
Dostał piw: 18
Auto: już nie Colt
Województwo: Śląskie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez robbson » 9 wrz 2013, o 15:21

alberthus napisał(a):Jeśli "wyceniacz" z pzu poda mi jakąś śmiesznie niską kwotę, która nie starczy na zrobienie maski, zderzaka i reflektora, to mu ładnie podziękuję i pójdę do serwisu na ich koszt - nie zależy mi na zysku, chcę mieć Colciaka całego i zdrowego :D

Rzeczoznawca nie poda Ci na miejscu dokładnej wyceny. Jak go odpowiednio podejdziesz i będzie w miarę normalny a nie jakiś buc to może tam szepnie widełkami, ale to i tak nic wiążącego. Dopiero dostaniesz pismo z dokładną wyceną po jakimś czasie od oględzin. Wiem coś na ten temat bo sam użerałem się z tym jakiś czas temu i notabene też przyczyną była kobieta. :lol:

A co do tego serwisu to podczas spisywania protokołu z oględzin przez rzeczoznawce pytał się mnie czy właśnie na własną rękę będzie robiony samochód czy serwis i już wtedy musiałem się określić nie wiedząc ile kasy m przyznają. Myślę że jakby była śmieszna kwota to oczywiście możesz się odwołać pismem i tam umieścić że ewentualnie na serwis. Tylko że to znowu wszystko się rozciąga w czasie..

Dla ścisłości, walczyłem z MTU. Nie polecam, wszystko trwało miesiąc czasu. Zwlekali ze wszystkim i na dodatek kłamali że sprawczyni kolizji odwołała się od mandatu wystawionego przez policję i sprawa trafiła do sądu. Według tego że tak sprawy się potoczyły, wyskoczyli mi z odmową wypłaty odszkodowania. Czyli trzeba czekać. Zadzwoniłem do znajomego z drogówki powiedział mi co robić w takiej sytuacji. Zadzwoniłem do MTU(wykorzystałem wiedzę przekazaną przez znajomego) i na drugi dzień otrzymałem pismo na emaila z przyznaniem mi wypłaty odszkodowania :lol: . Oszukują na każdym kroku. A o sprawie sądowej nic już póżniej nie słyszałem. Bo z tego co mi rozsądek mówi zakładając czysto hipotetycznie że to była prawda to już dawno rozprawa powinna się odbyć a przecież jako uczestnnik kolizji powinienem być na nią wezwany. Czyż nie? Wałek, wałek i jeszcze raz wałek.
Obrazek
Moja Cj0
robbson
Avatar użytkownika
 
Posty: 994
Lokalizacja: Tomaszów Maz. / Łódź
Dostał piw: 51
Auto: Colt CJ1A '98
Województwo: Łódzkie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez alberthus » 9 wrz 2013, o 16:19

Szkodę zgłaszałem telefonicznie i od razu pytała się mnie Pani z infolinii, czy będę chciał pieniądze na konto, bo to "najszybciej i najlepiej" - powiedziałem jej, że jak się zgodzę z wyceną, to biorę. W przeciwnym razie - serwis. Coś tam zaznaczyła w systemie i na wstępne oględziny jestem umówiony na piątek.
Jeśli będzie tak jak mówisz, że mam czekać nie wiadomo ile na wycenę rzeczoznawcy, to od razu wybieram serwis.
czekanie na pieniądze + załatwianie samemu napraw + oczekiwanie na naprawy + dodatkowe koszty i inne nieprzewidziane zdarzenia... nie chcę takiej zabawy :)
Colcik ma być w 110% sprawny :)

W moim przypadku nie zgłaszałem tego na policję - skoro mnie nawet nie było w trakcie stłuczki i Pani sama mnie znalazła, to nie chciałem, zeby jej mandat wlepili. Dodatkowo brak poszkodowanych. No i mam świadka zdarzenia, więc potem Pani będzie miałą trudność, żeby się wyłgać (chociaż nie zakładam takiego przebiegu).

a szepniesz mi na priwa, co CI kolega szepnął? pewnie nie bedzie mi potrzebne, ale kto wie :)
alberthus
 
Posty: 239
Lokalizacja: Śląsk
Dostał piw: 18
Auto: już nie Colt
Województwo: Śląskie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez robbson » 9 wrz 2013, o 16:44

Wiesz może w pzu będzie inaczej, lepiej i sprawniej ;) Tego Ci życzę. Po prostu u mnie grali na zwłokę.
W sumie dobrze że nie zgłosiłeś na policje bo nie było sensu. A w moim przypadku było tak, że łącznie 3 auta uczestniczyły w kolizji bo pani pomyliła gaz z hamulcem i z impetem wjechała mi w "dupkę" po czym zbiła mnie na sąsiedni pas i za chwilę wjechała w kolejne auto, które wbiło mi się w bok. Gdybym był sam to spisałbym polise itp, ale że ten facet z trzeciego auta był uparty to zadzwoniliśmy po policje. Był mega wkurzony i nie chciał jej w ogóle słuchać a niczego się nie wypierała.

A ten znajomy powiedział mi że skoro przyjeła mandat to zgodziła się z wykroczeniem i nie ma już odwrotu(mogła myśleć wcześniej). I to nie powinno mieć żadnego znaczenia dla ubezpieczyciela bo była notatka policji, są fotki i nie powinno ich obchodzić to że ona próbuje walczyć w sądzie(w sumie o nie wiadomo co). Przecież się przyznała na miejscu, jest sprawcą kolizji, policja też to ustaliła więc więcej już ich nie powinno interesować-mają wszystko co powinni mieć do wypłacenia kasy. I to nie ma prawa blokować mojej wypłaty odszkodowania.Stwierdził że zapewne chcą mnie oszukać.

Powiedziałem pani na infolinii to co wyżej napisałem + to że słyszałem o tym ich znanym trick z odwołaniem się od nałożonego mandatu a mówiłem to w ciemno-zaryzykowałem, nie wiedząc że tak robią(widocznie musieli tak ściemniać ludzi bo podziałało) i że składam z dniem dzisiejszym pismo do sądu w ich sprawie że blokują wypłatę odszkodowania mając wszystkie dowody do tego kto jest sprawcą kolizji. Pewnie przeliczyli sobie koszty że przegrają w sądzie i będą musieli wszystko opłacić(koszty sądowe, itp) i jeszcze więcej kasy mi zapłacić, to szybko zmienili zdanie.
Obrazek
Moja Cj0
robbson
Avatar użytkownika
 
Posty: 994
Lokalizacja: Tomaszów Maz. / Łódź
Dostał piw: 51
Auto: Colt CJ1A '98
Województwo: Łódzkie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez alberthus » 9 wrz 2013, o 17:21

Poczytałem sobie trochę o likwidacji szkód w PZU i wcale nie jest różowo (co prawda w internecie wypowiadają się zawzwyczaj CI, którzy są niezadowoleni i dlatego opinie są bardziej negatywne niż w rzeczywistości, ale i tak dobrze nie jest).
Rozmawiałem już z jednym warsztatem w Katowicach. Mam poczekać na piątkową wycenę przez PZU, potem przyjechać do nich, oni to wycenią i pójdziemy drogą bezgotówkową. Tym bardziej, że potrzebne mi jest auto zastępcze na czas naprawy - muszę jakoś 20km do pracy dojechać. Dużo do zrobienia pewnie nie będzie, więc naprawy nie powinny przekroczyć wartości auta. Nie chce mi się jednak bawić w branie od nich gotówki - za długo to trwa i za dużo kosztuje nerwów...

Mogę iść z tym do serwisu Mitsubishi, czy polecacie jakiś inny warsztat w Katowicach? :)
alberthus
 
Posty: 239
Lokalizacja: Śląsk
Dostał piw: 18
Auto: już nie Colt
Województwo: Śląskie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez robbson » 9 wrz 2013, o 17:44

Jak robili wycenę i w tym śmiesznym protokole/kosztorysie zrobili zestawienie jakby aso naprawiało, więc możesz śmiało do aso. Nie raz jest tak że ubezpieczalnie mają podpisane umowy z warsztatami niezależnymi i tam kierują później.Też jest taka opcja że jakbyś wziął samą kase i zaprowadził auto tam gdzie chcesz do naprawy i wyszło by więcej niż Ci dają to wysyłasz im wszystkie faktury i na podstawie tego wypłacają Ci to co dołożyłeś. W moim przypadku mogło być aso. Ja nie skorzystałem, dostałem kase i kupiłem colta ;) Nie chciałem już klepać Cinqecento Sportinga, za którego w aso podliczyli że wyszło by tyle:

Wartość pojazdu nieuszkodzonego przy założonym wieku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1 800 PLN

KOSZT NAPRAWY NETTO

ASO

Stawkaa mech. / blacharska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 135,00 PLN/rbg
Stawka lakiernicza........................................................... . . 135,00 PLN/rbg
Urealnienie (zmniejszenie) cen części . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 0,0 %
Urealnienie (zmniejszenie) cen zamienników . . . . . . . . . . . . . . . 0,0 %
Części plus normalia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6 205,06 PLN
Robocizna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 249,50 PLN
Materiały lakiernicze i inne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2 259,30 PLN
NZS części . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 354,70 PLN
RAZEM . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 15 359,16 PLN :D

Ps. A wypożyczania auta na koszt sprawcy z oc nie polecam, bo potem Ci odliczą za to przy odszkodowaniu i będzie mniejsze.
Obrazek
Moja Cj0
robbson
Avatar użytkownika
 
Posty: 994
Lokalizacja: Tomaszów Maz. / Łódź
Dostał piw: 51
Auto: Colt CJ1A '98
Województwo: Łódzkie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez alberthus » 9 wrz 2013, o 18:44

robbson napisał(a):Wartość pojazdu nieuszkodzonego przy założonym wieku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1 800 PLN

KOSZT NAPRAWY NETTO
RAZEM . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 15 359,16 PLN :D

wycena wygląda abstrakcyjnie :) za tę cenę mogliby kupić Ci innego albo ze 2 dobre CJ'tki:P

robbson napisał(a):Ps. A wypożyczania auta na koszt sprawcy z oc nie polecam, bo potem Ci odliczą za to przy odszkodowaniu i będzie mniejsze.

Jeżeli kwota proponowana przez PZU będzie niska, to nie będę chciał żadnego odszkodowania i pójdę ścieżką bezgotówkową i wtedy auto zastępcze na sam czas naprawy będzie uzasadnionym kosztem, za który zapłacy ubezpieczyciel - mam 20km do pracy, na pieszo nie pójdę, a autobusu nie ma :)
ciekawy jestem, co mi ich "wyceniacz" powie w piątek :)
alberthus
 
Posty: 239
Lokalizacja: Śląsk
Dostał piw: 18
Auto: już nie Colt
Województwo: Śląskie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez alberthus » 13 wrz 2013, o 12:24

kwota zaproponowana przez PZU powinna pokryć naprawę i lakierowanie przedniego zderzaka i maski oraz dodatkowo starczy na usunięcie rdzy z nadkoli i tyłu (ten pas pomiędzy klapą z tyłu a zderzakiem - rdza wchodzi na łączenia...), więc być może wybiorę opcję rozliczenia gotówkowego...
dodatkowo belka z przodu jest pogięta, trzeba będzie wymienić na nową.
ma ktoś z Was może do sprzedania takową?

tu moje zapytanie w dziale KUPIE:
kupie/belka-przednia-cj-t1939.html
alberthus
 
Posty: 239
Lokalizacja: Śląsk
Dostał piw: 18
Auto: już nie Colt
Województwo: Śląskie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez robbson » 13 wrz 2013, o 19:07

Znośny ten rzeczoznawca? No to teraz zostaje CI poczekać na pismo z przyznaniem odszkodowania i wyceną i od tego momentu kasa w ciągu 7 dni powinna być na koncie.

ps. Jak Cię zadowoli kasa to bierz i za to zrób sobie co tam chcesz ;)
Obrazek
Moja Cj0
robbson
Avatar użytkownika
 
Posty: 994
Lokalizacja: Tomaszów Maz. / Łódź
Dostał piw: 51
Auto: Colt CJ1A '98
Województwo: Łódzkie
Góra

Parkingowe bliższe spotkania trzeciego stopnia

Postprzez alberthus » 16 wrz 2013, o 12:43

Nie mam porównania do innych rzeczoznawców, ale ten był miły. Wartość auta wg PZU to 4800, a szkoda wyceniona na ponad 2k PLN i rzeczoznawca mocno mi wciskał, żebym wziął gotówkę lub ewentualnie żebym poszedł do polecanego przez PZU warsztatu (gdzieś w Dąbrówce).
Zgodnie z kosztorysem do wymiany jest wzmocnienie (wspornik) zderzaka (302,61 PLN) i osłona chłodnicy (202,23 PLN).
Wszystko fajnie, ale ja bez amochodu do pracy nie dojadę, więc mocno przydałby się samochód zastępczy, a to w gotówkowym rozliczeniu nie wchodzi w grę.
Chociaż może uda mi się transport do pracy załatwić i koło siebie mam jakiegoś blacharza/lakiernika (nikt go nie zna - trochę się boję), więc móglbym tam auto na tydzień zsotawić. Za przód (zderzak, maska, wymiana belki - bez kosztu belki) chce 800 PLN, a za usunięcie rdzy z nadkoli (wspawanie nowych elementow i malowanie prawie całego boku x2 bo obydwa nadkola zaczynają rdzewieć) i rdza z tyłu (wspawanie nowego elementu) też około 800 PLN, czyli łącznie 1600. pozostałe 400 pln zostaje na zakup belki i ewentualne zabezpieczenie podwozia na zimę, bo soli na autostradzie jest od groma i boję się, że po sezonie znowu coś wyjdzie.

A propos belki. Taka będzie pasowała do mojej CJtki?
http://allegro.pl/belka-zderzaka-przod- ... 47206.html
alberthus
 
Posty: 239
Lokalizacja: Śląsk
Dostał piw: 18
Auto: już nie Colt
Województwo: Śląskie
Góra


Odpowiedz
Posty: 12 • Strona 1 z 1

Powrót do Crash


Powrót do Strona główna forum



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

  • Strona główna forum
  • Ekipa •Usuń ciasteczka
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO Forum dla graczy