#Misiek - szacunek dla Ciebie, że tak pielęgnujecie tą przyjaźń teraz. A wcześniej kto z Was zawinił? Czyli kto miał mało czasu na spotkania itp? Bo w moim przypadku to byłem właśnie ja :/.











Razem od 27.01.13 




wiwi napisał(a):nitrus - tak podejrzewałam, tylko wydawało mi się, że lepiej wysłać same części do zmontowania, a nie robić tę samą robotę dwa razy.
No chyba, że Rosjanie nie będą potrafili złożyć auta z części i wolą mieć paczkę z danego auta, hehe
Tomi - a jeden dzień na żądanie nie możesz wziąć. No chyba, że coś jeszcze się spierniczyło, oby nie autko



mystek napisał(a):Właśnie wróciłem z kilkugodzinnego spotkania z dawnym przyjacielem z jednego bloku. Nie widzieliśmy się i nie gadaliśmy już kilka dobrych miesięcy. To było mi mega potrzebne! Przerypane czasy nastały, że w wolnej chwili stawiasz dziewczynę na priorytecie, a kumple/przyjaciele są gdzieś w tyle. Tymczasem to oni są wieczni. Było jak za starych dobrych lat. Tego mi brakowało, takiej szczerej rozmowy, pocisków, uczucia, że zaraz będziemy się bić po przyjacielsku za grzechy. To jest to!
Źadna kobieta tego nie zrozumie. Męska przyjaźń to level wyżej od żeńskiej.
Odzyskałem przyjaciela.



Razem od 27.01.13 




Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość