Colt jest świeży w rodzinie, bo od około dwóch tygodni. Kupiony w dużej mierze, że swoje rzekome niskie spalanie. Praktyka jednak temu przeczy. Obecne spalanie według komputera to okolica 7l. ON/100km - trasa, prędkości rzędu 70-90, brak skrzyżowań, delikatne łuki, w pełni rozgrzany silnik. Komputer cały czasu oscyluje przy wyniku 6,7-7,0.
- Filtry i płyny są jeszcze ciepłe - dopiero wymienione;
- Opony letnie, 205/45 R16 (takie były w dniu zakupu na felgach, planuje zakup letnich 175/60 R15 w opcji "premium")
- ciśnienie w oponach 2,3-2,4;
- jedna osoba w pojeździe;
- klima wyłączona;
Komputer rzekomo nic nie pokazuje - w między czasie czekam na paczkę ze swoim kablem. Generalnie stosunkowo łagodne przyspieszanie w zakresie obrotów 1500-2500rpm, przy pedale na 50% daje chwilowe spalanie 30l. ON/100km. Ja wiem, że jest zima itd, ale "babcia" teścia tj. 626 z 2 litrowym motorem pali mniej - w granicach 5,5 - 7l przy czym mówię tu o sprawnej jeździe, nie tak emeryckiej jak moja obecna...
gdzie szukać, co sprawdzać? Nie chcę w ślepo wymieniać części





