Witam ponownie!
Na wstępie pochwalę się że mój Ralliart na hamowni osiągnął równe 150HP i 231nm
https://ibb.co/f5pdLT
co jest moim zdaniem świetnym wynikiem jak na prawie 10 letnie auto. No ale nie może być tak pięknie i mam mały problem.
Wymieniłem parę dni temu kompletny rozrząd (zwyczajnie nie spałem spokojnie mimo iż wedle dokumentów miałem jeszcze trochę czasu do wymiany) Wymieniłem też pompe wody na zaś gdyż nigdy nie była wymieniana.
Niestety po odbiorze auto w moim odczuciu nie jeździ tak jak wcześniej. Jest słabsze (nie wiele ale ja to czuję), pali więcej (około dwóch litrów więcej), trochę bardziej wibruje silnik. Nie chcę z siebie zrobić idioty w warsztacie więc pytam czy to może być wina nie do końca dobrze ustawionego rozrządu? Facet który to robił jest ogarnięty, warsztat też ma raczej dobrą opinie, korzystał z ulotki montażowej zestawu rozrządu Gates do colta CZT. Czy ralliart ma dokładnie ten sam silnik jota w jote? czy mogły wystąpić delikatne różnice w ustawieniu rozrządu?
Zadziwiło mnie to iż stwierdził że po rozmontowaniu rozrządu stary napinacz był dużo bardziej "schowany" względem tego co jest napisane w instrukcji. On to ustawił tak jak było wskazane na papierku.
Innych objawów nie stwierdziłem, auto odpala od pierwszego, pracuje równo, nie przerywa nie przymula.

