Również dziękuję za mile spędzony czas. Szkoda, że u wielu era Colta się skończyła, lecz ja ją dopiero dobrze u siebie rozkręcam, więc będę się pojawiał na spotach, pewnie póki się nie skończą albo żywot mojego diabła.
Wiwi będzie na pewno czas porozmawiać nie raz nadrobimy. W Colta wkładam drugi kawałek mojego serca (pierwszy jest dla dziewczyny - Gosiu, imię to Natalia) i póki Coltmania jest, będę w jej można powiedzieć życiu, uczestniczył.