Przejdź do zawartości


Wyszukiwanie zaawansowane
 
    Strona główna forum ‹ Działy techniczne - Wasze problemy, pytania itd. ‹ CJ0-CJ1A-CJ2A-CJ4A - Dział techniczny
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
   
    • Regulamin • • • FAQ • Zarejestruj • Zaloguj

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Problemy i pytania odnośnie modeli produkowanych na przełomie 1995 - 2003 roku.
Regulamin działu
1.) Pamiętaj, że temat to tak naprawdę streszczenie całego posta. Bardzo dobrze można to pokazać za pomocą prostego przykładu:
Źle: Pomocy! Wielki problem z samochodem!
Dobrze: Na zimnym silniku nie wchodzi drugi bieg

2.) Jeżeli masz problem z samochodem opisz go jak najdokładniej. Pamiętaj, żeby w Twoim poście było jak najwięcej informacji mogących pomóc w rozwiązaniu problemu tzn:
- Co się dzieje z samochodem (gaśnie, nie odpala, dużo pali itp)?
- W jakich sytuacjach pojawia się problem (przy jechaniu ponad 100km/h, przy cofaniu, podczas rozruchu itp)?
- Czy podejmowałeś już jakieś próby naprawy usterki i jak się one zakończyły? (zrobiłem reset kompa, ale nie pomógł, wymieniłem amortyzator i nadal nic)?
Źle: Nie wiem co się dzieje, ale odpada mi silnik. Pomocy!
Dobrze: Ostatnio zauważyłem, że podczas otwierania okna od strony pasażera silnik odpada od samochodu. Próbowałem wymienić już korbkę od opuszczania szyby, ale problem niestety nie znikł. Myślę, że odpowiedzialny za to może być również wahacz, bo podczas przeglądu powiedzieli mi, że jest w złym stanie

3.) Zawsze podziękuj za pomoc w rozwiązaniu problemu (nawet jeżeli ostatecznie zabrakło wiedzy, żeby go usunąć). Nic Cię to nie kosztuje, a na pewno będziesz uchodził za człowieka kulturalnego i wartego poświęcenia chwili czasu. Warto również użytkownikowi który pomógł wystawić podziękowanie za pomoc poprzez kliknięcie w dolnym prawym rogu jego posta ikonki "piwo".
Odpowiedz
Posty: 10 • Strona 1 z 1

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez Loozack » 6 maja 2017, o 00:34

Cześć,

dawno się tu nie udzielałem, ale ostatnio odwaliłem głupią rzecz i wygląda na to, że potrzebuję Waszej pomocy. Otóż jeździłem sobie na stosunkowo małej ilości paliwa (chociaż kontrolka rezerwy jeszcze się nie paliła) i wszystko byłoby ok, gdyby nie nieszczęsny podjazd pod górkę, na którym prawdopodobnie paliwo w baku się cofnęło i chwilowo odcięło jego dopływ pompie. Auto na chwilę się zadławiło, za moment zgasło, po czym dałem radę jeszcze je odpalić akurat na tyle, żeby dotoczyć się parę metrów na parking pod blokiem i wtedy już zgasło na amen. Próbowałem je odpalić, ale porzęziłem tylko rozrusznikiem bez żadnego efektu, jakby w ogóle nie dochodziło paliwo, więc zostawiłem je tak na noc w nadziei, że rano "się naprawi".

Następnego dnia niestety sytuacja się powtórzyła, więc poszedłem elegancko z kanisterkiem 5l na pobliską stację benzynową i profilaktycznie dolałem Colcikowi trochę paliwa, przy okazji zdjąłem na chwilę klemy z akumulatora (rada znajomego) i za którymś razem, ledwo co ale jednak, odpalił. Zostawiłem go trochę na wolnych obrotach, żeby pochodził i się odpowietrzył i już myślałem, że po problemie, ale gdy za 2h do niego wróciłem, żeby gdzieś pojechać to znowu miałem problem z odpaleniem, dodatkowo w czasie jazdy trochę nim szarpało, szczególnie po mocniejszym dodaniu gazu. Jak by tego było mało to w krótkim czasie sytuacja zaczęła się pogarszać i auto gasło mi praktycznie za każdym razem, gdy próbowałem ruszać spod świateł, a wciśnięcie gazu więcej niż na 5% położenia skutkowało tylko zupełnym spadkiem mocy i dziwnym odgłosem (prawdopodobnie z pompy).

Jedyne co do tej pory udało mi się zrobić to zatankować go pod korek dodając przy okazji preparat do czyszczenia wtryskiwaczy, ale nic to nie zmieniło. Zauważyłem też po odpaleniu na zimnym odgłos jakby klepiących zaworów więc mam zamiar je jutro wyregulować, ale nie do końca chce mi się wierzyć, żeby one były przyczyną.

Teraz pytanie do Was, od czego tu zacząć? :) Czy po takim chwilowym zadławieniu silnika pompa paliwa mogła się zatrzeć? Albo czy da się ją jakoś odpowietrzyć? Czy warto w takiej sytuacji wymienić filtr paliwa? A może wystarczy popukać 3 razy we wlew paliwa i powiedzieć "Colciku, nie rób mi tego"?

Będę bardzo wdzięczny za podpowiedź.
Pozdrawiam.
Loozack
 
Posty: 24
Lokalizacja: Zgierz
Dostał piw: 0
Auto: Colt CJ0 '96
Województwo: Łódzkie
Góra

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez ludinho1 » 6 maja 2017, o 16:45

Odkreć przewód paliwowy od listwy , wloz go gdzieś w coś i włącz pompę. Ma lać szybko i jednostajnie.
Posiadam części do CJ0 - https://web.facebook.com/Ludinho1Coltmania/
Naprawiam elektrykę CJ0 - potrzebny-spec/elektryk-colt-warszawa-i-okolice-t7475.html
ludinho1
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 3242
Lokalizacja: Warszawa-WJ-WPR
Dostał piw: 391
Auto: CJ 1.8 DOHC
Województwo: Mazowieckie
Góra

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez Loozack » 6 maja 2017, o 22:20

Dzięki za podpowiedź, ale po dzisiejszym dniu mam wrażenie, że to jednak nie kwestia pompy (chociaż nie wykluczam tego na 100%).
Auto postało przez noc, dzisiaj rano odpaliłem i od razu chodziło lepiej, choć wciąż nie idealnie. Rozgrzałem je, przejechałem się wokół osiedla i zdarzało mu się czasem trochę zadławić, ale przez większość czasu wkręcał się na wysokie obroty i nie dusił się przy wciśnięciu gazu do oporu. Po przejażdżce wyregulowałem jednak profilaktycznie zawory (wiele było o 0,05mm za luźnych), odpaliłem, pochodził trochę, ale przy dodawaniu gazu znowu potrafił się trochę przydusić... to wyłączyłem go, zdjąłem klemy z akumulatora i zostawiłem go tak na dobrych kilka godzin.

Po ponownym podłączeniu aku i odpaleniu pracował jak złoto, chwilkę go rozgrzałem (poczekałem, aż obroty się ustabilizują) i wyjechałem na kolejną przejażdżkę wokół osiedla, gdzie z każdym kilometrem było lepiej, ba, auto zaczęło się zachowywać zupełnie normalnie, bez przyduszania i gaśnięcia na skrzyżowaniu, czad! No to znowu pod blok, wyszedłem na kilka minut coś załatwić, wracam do auta, odpala bez problemów, ruszam w drogę... a tu znowu zaczyna się lekko chwilami przyduszać, a na dojazdach na luzie do skrzyżowania obroty potrafią spaść do 500-600rpm, czasem gasząc silnik :/

Gdy dojechałem do domu to zostawiłem jeszcze auto przez jakiś czas zapalone, żeby obroty się ustabilizowały, bo spadały, po czym wskakiwały na 1200rpm, znowu spadały poniżej 700-800, znowu szły w górę, aż w końcu zatrzymały się na 800rpm, ale dodanie gazu ponownie je rozregulowywało :/ Zastanawiam się teraz czy coś na drodze pompa paliwa > silnik nie oberwało? Może sonda lambda jest do przeczyszczenia? Coraz bardziej wykluczam samą pompę bo widać, że jak chce to potrafi zassać aż miło, ale coś jednak wciąż jest nie tak i w dalszym ciągu będę Wam wdzięczny za kolejne sugestie.

Pozdrawiam!
Loozack
 
Posty: 24
Lokalizacja: Zgierz
Dostał piw: 0
Auto: Colt CJ0 '96
Województwo: Łódzkie
Góra

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez Tovija » 7 maja 2017, o 08:54

Zapchany filtr paliwowy ?
na CM od 2010 r
Colt CJ1A-> 2010-2013
Colt czT ->2014-2018
Renault Megane IV 1.2 Tce Phase I ->2018-
Tovija
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 2261
Lokalizacja: SLU
Dostał piw: 163
Auto: Megane IV 1.2 Tce Intens
Województwo: Śląskie
Góra

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez Loozack » 7 maja 2017, o 10:05

Może to to, w poniedziałek lub wtorek postaram się go wymienić. Tylko czy macie jakiś patent na odkręcenie jego dolnej śruby bez wchodzenia pod auto? Czytałem dwa wątki odnośnie wymiany filtra na tym forum, ale nikt nie napisał dokładnie jak mu się to udało :) Przy okazji, jeśli nie mam zacisków do przewodów to jest jakiś domowy sposób na zaciśnięcie ich przed odkręceniem? Kombinerki i "rytytytki" na uchwycie?
Loozack
 
Posty: 24
Lokalizacja: Zgierz
Dostał piw: 0
Auto: Colt CJ0 '96
Województwo: Łódzkie
Góra

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez Loozack » 10 maja 2017, o 15:02

Ok, nie dałem rady wymienić filtra samemu, więc auto odwiedziło mechanika, gdzie usłyszałem kilka ciekawych wiązanek i ciepłych słów na temat dostępności filtra i jego śrub ;) Niestety nic to nie pomogło, silnik w dalszym ciągu faluje i prawie gaśnie na niskich obrotach, a w czasie jazdy szarpie przy mocniejszym dodaniu gazu :/ Czy jest coś jeszcze w układzie paliwowym, co mogę zrobić we własnym zakresie, żeby go ożywić? Umówiłem się już wstępnie z mechanikiem na piątek, ale jeśli dałoby się naprawić to we własnym zakresie wcześniej to skakałbym z radości.

Pozdrawiam.
Loozack
 
Posty: 24
Lokalizacja: Zgierz
Dostał piw: 0
Auto: Colt CJ0 '96
Województwo: Łódzkie
Góra

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez Loozack » 14 maja 2017, o 21:16

Po wymianie pompy paliwa (konkretnie to pewnie samego wkładu) u mechanika i zostawieniu u niego dwóch stówek nie ma niestety żadnych zmian, poza tą, że teraz czasem czuję zapach paliwa w aucie po przejechaniu kilku kilometrów... Postanowiłem jeszcze dla świętego spokoju przeczyścić wszystko co jestem w stanie zrobić sam:

- zdjąłem przepustnicę i wyczyściłem ją dokładnie odtłuszczaczem z każdej strony (zakrywając kanaliki, żeby nie wpadł tam żaden syf), przy okazji zobaczyłem też ciekawy widok kryjący się za nią...

Obrazek

Obrazek

więc tyle na ile się dało wyczyściłem to szmatą nasączoną w odtłuszczaczu i pędzelkiem zamoczonym w benzynie, zabrałem się też za czujnik wentylatora, który wyglądał tak...

Obrazek

Obrazek

- następnie wyjąłem zawór EGR i wyskrobałem z niego kupę nagaru,

- rozebrałem kopułkę rozdzielacza zapłonu i przetarłem papierem ściernym styki, na których pojawił się biały nalot.

Po złożeniu wszystkiego do kupy auto odpaliło od pierwszego strzału i od razu wskoczyło na książkowe 1200 obrotów, więc zostawiłem je na dobre 15 minut, żeby ustabilizowało się na 800 obrotach, a po ponownym odpaleniu depnąłem mocno na gaz i po lekkim przyduszeniu silnik ładnie wkręcił się na obroty. Później przyduszeń już za bardzo nie było więc liczyłem na cud, że udało mi się samemu naprawić moją maszynę, ale w czasie jazdy problem momentalnie wrócił i auto znowu zaczęło mi się dusić i przygasać, szczególnie gdy dodałem za mocno gazu na bardzo niskich obrotach.

Cycki mi już opadają i nie mam pojęcia gdzie szukać przyczyny. Myślałem, że to może zapchana sonda lambda (która i tak pewnie kwalifikuje się do wymiany sądząc po ilościach nagaru za przepustnicą), ale nie sądzę, żeby od niej zależały sporadyczne problemy z odpaleniem, świece chyba też mi nagle nie padły po zassaniu przez pompę paliwa ewentualnego syfu z dna baku, szczególnie, że nic z tych rzeczy nie łączy się z zapachem benzyny w aucie. Czy ktoś z Was ma jeszcze jakieś pomysły?

Pozdrawiam.
Loozack
 
Posty: 24
Lokalizacja: Zgierz
Dostał piw: 0
Auto: Colt CJ0 '96
Województwo: Łódzkie
Góra

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez omgwtf » 14 maja 2017, o 21:42

sprawdziłbym kwestie zapłonu.. kable WN, aparat zapłonowy :)
http://zdjecia.net.pl - darmowy hosting zdjęć bez limitów rozmiaru i czasu przechowywania


Czarny MIVEC - 11.01.2014 - 4.04.2017
CJ4A '03 - 25.03.2017 - ...
omgwtf
Klubowicz
Klubowicz
Avatar użytkownika
 
Posty: 1094
Dostał piw: 162
Auto: CJ4A '03
Województwo: Wielkopolskie
Góra

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez Loozack » 15 maja 2017, o 15:09

Dzięki za podpowiedź, ale szczerze mówiąc nie sądzę, żeby od zassania powietrza czy syfów z baku nagle padła elektryka, jakoś mi się to nie klei. Za tydzień auto ląduje u kolejnego mechanika, który specjalizuje się w autach japońskich, więc mam nadzieję, że uda mu się przywrócić mojego Colciszona do życia.
Loozack
 
Posty: 24
Lokalizacja: Zgierz
Dostał piw: 0
Auto: Colt CJ0 '96
Województwo: Łódzkie
Góra

[CJ0 1.3 '96] Problem z pompą paliwa po zdławieniu silnika

Postprzez Loozack » 23 lip 2017, o 11:34

Witam po dłuższej przerwie. Nie pisałem bo auto wciąż jest nienaprawione, więc nie mogę potwierdzić na 100%, że diagnoza jest w pełni trafna, ale po całej tej akcji z paliwem wiecie co się okazało? Że główną przyczyną najprawdopodobniej jest uszkodzona uszczelka pod głowicą ^^ Na gaśnięcie na skrzyżowaniach pomogła wymiana świec, ale szarpanie i nierówna praca na rozgrzanym silniku wciąż pozostały, więc później jeszcze podjechałem do mechanika, żeby sprawdził ciśnienie sprężania na cylindrach i wyszło mu 12-15-9-12, także to musi być to.

Komplet uszczelek już od jakiegoś czasu czeka, ale jak na złość teraz jest sezon urlopowy, więc nie mam możliwości oddać autka tam gdzie bym chciał. Chyba, że ktoś zna jakiegoś zaufanego mechanika z Łodzi lub ze Zgierza, któremu bliżej do artysty niż rzeźnika? ;)

Swoją drogą kto by pomyślał, że przyczyna problemów będzie zupełnie oderwana od sytuacji, która je teoretycznie rozpoczęła, co za perfidny zbieg okoliczności, ehh...

Pozdrawiam.
Loozack
 
Posty: 24
Lokalizacja: Zgierz
Dostał piw: 0
Auto: Colt CJ0 '96
Województwo: Łódzkie
Góra


Odpowiedz
Posty: 10 • Strona 1 z 1

Powrót do CJ0-CJ1A-CJ2A-CJ4A - Dział techniczny


Powrót do Strona główna forum



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

  • Strona główna forum
  • Ekipa •Usuń ciasteczka
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO Forum dla graczy