Siemka
Pozwalam sobie założyć nowy temat bo przyszedł czas na zmiany.
Moja wiedza o lpg kończy się na tym że kiedyś stwierdziłem że nie będę jeździł kuchenką gazową.
Niestety czasy się zmieniają i nie wiem czy nie będę zmuszony zagazować moje Ca0.
Zamierzam wykorzystywać Colta do pracy (rozwożenie przesyłek po kraju).
Aktualny przebieg to ponad 260000 km.
Silnik pracuje na półsyntetyku którego prawie wcale nie bierze, samochód pali bardzo dużo (+/- 10/100km) aczkolwiek nie mam lekkiej nogi.
W najbliższym czasie zamierzam sprawdzić do jakiej wartości spalania uda mi się zejść przy normalnej jeździe.
Reasumując: dużo ludzi zna mojego Colta i jego historie, potrzebuję porady od czego zacząć, jaką instalację wybrać, i opinii czy w ogóle ma to sens i czy nie zniszczę silnika instalując gaz.
Czekam na Wasze komentarze.



