Na foto poniżej zaznaczyłem kolejność demontażu elementów, uniemożliwiających dostanie się do śrub zegarów.
Potrzebne narzędzia:
klucz tx20 (torx)
Foto zapożyczone z neta.
W przypadku srebrnej obwódki oznaczonych jako 1, należy postarać się wcisnąć opuszki palców między nią a szkło obrotomierza po czym delikatnie pociągać, czynność należy powtarzać przy każdym ze wskaźników. Są one na zatrzaskach, i oczywiście są połączone wszystkie trzy razem ze sobą.
Kolejnym krokiem jest demontaż plastiku oznaczonego jako nr 2.Należy w tym celu opuścić kierownicę do najniższej pozycji ( aby zdemontować zegary nie ma konieczności odkręcania obudowy kierownicy). U mnie najłatwiej schodziło to zaczynając od spodu przesuwając się w prawą stronę.
Po usunięciu tego plastiku, ukażą nam się śruby- ich lokalizacja jest oznaczona na foto poniżej.
Do ich odkręcenia najlepiej użyć torxa na grzechotce i to nie takiego mega krótkiego. Można oczywiście bawić się też kluczami trzpieniowymi. Także kto co lubi.
Po odkręceniu śrub, zegary należy odgiąć od strony obrotomierza. Kostka znajduje się z lewej strony. Miejsca jest na tyle dużo, że spokojnie można ją odpiąć.
Ja nawet nie odpinałem aku, błędów brak, także myślę że nie ma takiej konieczności.

