Mam dosyć spory i wku*******y problem. Od kilku dni samochód na biegu jałowym czy nawet przy zmianie biegu po prostu gaśnie.
Wymieniłem póki co przepustnice i problem jest ten sam. Mam jeszcze w razie wu czujnik temperatury w bloku.
Sterownik próbuje utrzymać obroty ale mu się nie udaje. Nie mam zielonego pojęcia czy to wina któregoś z czujników czy też samego komputera. Spróbuje sprawdzić okablowanie czy nic sie nie obluzowało. Wymrugam też błędy i zobacze co mi tak pokaże.\
Jak jade w trasie to jest w porządku ale w mieście to samobójstwo. Już nawet nie liczę ile razy muszę go uruchamiać; praktycznie każde zatrzymanie to zgaśniecie silnika. Czasem obroty lecą do zera bez zatrzymania ....
Dodam iż posiadam instalacje LPG.
Jeśli ktoś z was miał taki problem to proszę o pomoc bo jestem bliski zepchnięcia colta do rowu i podpalenia.
Gdyby było mnie stać na mechanika to bym go oddał do warsztatu....
Jutro wrzucę filmik jak zachowują się obroty.



