Gruby ale to nie ja kierowałem a co do umiejętności,kierowcą rajdowym to ja nie jestem ale uwierz że lata jeżdżenia po lesie za gówniarza bardzo dużo dają )
Latanka po lesie to nie to samo, co jazda pośród innych użytkowników drogi. Tam wyskoczy Ci sarna co najwyżej, a na drodze ciężarówka, auto, cokolwiek. Ludzie (wiem po sobie) po zdaniu prawka szaleją, szarżują itp. A później płacz rodzin, że zginął, albo coś zrobił.. Niestety - znajomek owinął się wokół drzewa, a szarżował jak najęty. I też latał po lesie wcześniej, ale mimo wszystko - las nie odzwierciedla ruchu codziennego.
Xiao7 napisał(a):Edi a może to kobieta uspokoiła się gdy już zostałeś formalnie kierowcą?
Miałem na myśli, że świeżo po zdaniu prawka jeździłem spokojnie, potem się bała, bo nabrałem pewności siebie. Teraz już się tak nie boi, zaufała mi w końcu.... Szkoda tylko, że już z nią nie jestem