Mam problem kuna przegryzła mi kabel zapłonowy. Nieświadomy, próbowałem 2 razy odpalić - bez skutku.
Wymieniłem kable jednak nie ma iskry. Kable zostały sprawdzone - nic poza tym nie zostało przegryzione.
W związku z tym mam pytania:
1. Czy mógł podczas odpalania spalić się komputer? Jak sprawdzić czy jest spalony? (instnieje w ogóle taka możliwość?)
2. Mechanik stawia na spalony aparat zapłonowy. Nie mam go na podmiankę. Jest sposób aby go sprawdzić?
3. Macie jakieś inne pomysły co to może być?
Czekam na jakieś informację z Waszej strony, mam nadzieję, że mogę liczyć na jakieś doświadczenia Coltmaniaków,
Pozdrawiam



