Właśnie o to chodzi bo jeżeli ktoś nie ma kaski na łapce albo nie chce brać kredytu notabene za który też zapłaci to lepiej kupić coś taniej do podrobienia niż zarzynać się jednorazowo.
Branie kredytu na CZT to rzeczywiście kiepski pomysł. Jeśli chce się mieć to auto zrobione na tip-top to często trzeba dołożyć drugie tyle co cena zakupu. I wcale nie ma pewności że do tego za 20 tys. dołożymy mniej niż do tego za 15 tys.



czyli 2.0 V6 150KM
