Biorę spinning, spławik i grunt. zobaczymy jakie będą efekty Jadę trochę tak z partyzanta na starorzecza Bugu. Dawno tam nie byłem nie wiem co się tam dzieje
Bo Karpie to masz królewskie (golasy, bez łusek), oraz, jak ja to mówię, normalne (z łuskami). Te drugie to niby pokrewne dawnych naturalnych Sazanów, a te pierwsze to odmiana hodowlana.
Spławik typowo matchowy na wietrze fajnie się spisywał później na próbę chciałem go zamienić na zwykły (2,5g) i to był błąd - nie można było zarzucić bo stał w powietrzu w miejscu :/ muszę się jeszcze nauczyć grunt ustawiać itd. Skąd mam wiedzieć ile i jakie obciążenie dać na żyłkę pod spławik? ;>
Pewnego dnia, który może nigdy nie nadejdzie, poproszę o przysługę...
Liny maja łuski ale bardzo mocno i głęboko osadzone. Śluz sprawia że są one śliskie i nie wyczuwa się ich tak jak u innych ryb. Obciążenia dajesz +/- tyle i le masz podane na spławiku, oczywiście to kwestia gustu czy wystawić go o pół centymetra bardziej lub mniej, Powiedzmy że powinien wystawać z wody 2-4 cm w zależności od jego wielkości i metody łowienia. Używałem przeważnie śrucinek ołowianych a gramaturę rozkładałem na kilka kulek w odstępach około 5 cm, dzięki temu dokładnie wiedziałem kiedy i jak bardzo dosięgłem gruntu.
Jednak deszcz i zimno, a to jeszcze nie ten poziom zaawansowania żeby iść bez względu na wszystko. A do tego chory jestem. Także czekam na poprawę pogody i atak. Czas poświęcę na teorię
Pewnego dnia, który może nigdy nie nadejdzie, poproszę o przysługę...
Właśnie skończyłem montować sprzęt na jutro mam nadzieje że się nie poplącze wszystko zrobiłem również zanętę moją własna na oko składniki ( słonecznik zmielony i cały, mąka kukurydziana, kasza kukurydziana, bułka tarta, trochę zwykłej mąki, kasza jęczmienna drobna, kasza manna, miód i woda Jako że mam blisko nad staw wstanę o 8 Aha co myślicie o łowieniu na rodzynki ;>
Pewnego dnia, który może nigdy nie nadejdzie, poproszę o przysługę...