Witam mam okazję kupić Mitsubishi Colt CJ0 1,3 1997 rok. Opinie na temat tego samochodu są różne, więc mam pytanie czy auto jest awaryjne, czy ma dużo minusów i wad. Jestem studenciakiem więc moja kieszeń nie jest wypakowana pieniędzmi. Konsensusem mojego pytania jest to, czy mogę liczyć na bezawaryjnośc auta? Auto jest godne polecenia i dowiezie mnie tam gdzie chcę ? Utrzymanie Colta jest kosztowne?
O ile podłużnice będą w całości, to nie będziesz miał większych wydatków. Części jest dużo i są tanie. Z wad to często blacharka, hałasujące zawieszenie po deszczu i w sumie nie wiem, może ktoś coś dopisze jeszcze. Bardziej bym określił colty jako bezawaryjne, którym można ufać, że dowiozą gdzie trzeba.
Z jednej strony dołaczę do pytającego i do odpowiadajacego Pytający,bo za tydzień rozpocznę obdzwanianie ogłoszeń w celu poszukiwania CJ0 1.3 dla żony ( daily & zlotowóz) i wszelkie info też i dla mnie przydatne.
Odpowiadający ,bo jesli chodzi o kupno auta to kwestie są wspólne niezależnie od marki ,szczególnie jesli mamy auto kilkuletnie i starsze ,czyli: ogladamy dookoła i patrzymy na szczeliny ,jak nierówne ,to nie dośc,ze walony ,to jeszcze nieumiejetnie . Szanse ,że taki Colt będzie wczesniejszym preclem ściagniętym z drzewa niewielkie ,bo auta o takiej wartości nie opłaca sie klepać,to nie Tuareg za 150 tysi,ze opłaca sie rzeźbić w szpachli Poza tym chyba uniwersalne podejście do budy - czyli ruda.Jakis bombel,rysy ,czy inne lekkie rzeczy w blisko 20 letnim aucie to raczej norma i chyba nie powinno odrażać ,chyba,ze szukamy wypieszczonej igły - to inna bajka. Ale głęboka ruda , brak podłuznic ,progów,podłogi -to chyba dyskwalifikuje Silnik,skrzynia,amory - fajnie jakby były suche -jesli leje,to wiadomo,ze temat do roboty , inna kwestia spocona pokrywa pod zaworami ,a inna cały silnik zarzygany Co do kosztów: Colt to małe autko z niewielkim silnikiem wiec spalanie miasto /trasa nie powinno sie różnić od innych podobnych Civiców czy Cors Wydaje mi się (jak cos to poprawić) ,ze może do Colta nie ma tyle częsci ,jak do Golfa IV ,ze każdą część pod kolor kupimy nawet w mięsnym ,ale nie jest to Oldsmobile Aurora,gdzie każdy robi oczy nie wiedząc o czym mówisz I kwestie blacharskie są do zdobycia.
Wady/zalety? Moim zdaniem do latania po miescie i w trasie ,samemu czy w dwie osoby to chyba bez problemu ,nie? U mnie Coltem bedzie smigać żona plus ewentualnie dzieciak więc kombi nam nie potrzebne i takie male auto jak Colt idealnie się wpisuje w oczekiwania
Co do bezawaryjności : wszystko zalezy od tego kto jak dbał i od szczęścia ,jak ktos szanował auto ,to pewnie można spokojnie uzytkować ,aczkolwiek to auto ,które ma ponad 15 lat i nie można wszystkiego przewidzieć kiedy np.alternator wyzionie ducha , pęknie jakiś wąż itp. Bo inna sprawa rzeczy ,które się zuzywaja stopniowo i wiesz w jakim masz stanie i ile mozesz bezstresowo zrobić (sprzęgło,rozrząd,hebel,amory ,wydech,zawieszenie,akumulator) ,a co innego jakies wiekowe rzeczy ,które mogą sobie odmówić współpracy nagle .
Patrząc na ogłoszenia spotykam sie niezaleznie od rocznika z wersjami z obrotomierzem i pełna elektryka ,jak i bez obrotomierza i korbotronikiem w drzwiach -pytanie: sa jakies poziomy wyposazenia,czy to zalezy od rocznika (jakies lifty itp?), bo tak zabawnie wyglada konfiguracja typu 4 poduchy,abs i korby w drzwiach
YoPiciowy i inni -co do blacharki -sa specjalne miejsca gdzie ruda szczególnie lubi? Podłuznice tak? Bo w świni standardem są nadkola tył - standard jak karp w wigilię
Kiedy człowiek naprawdę chce żyć to medycyna jest bezsilna
Poziomy są GLi, GLXi i wersje specjalne jak Clou, Bistro, Young, Sport Edition. GLi to korbotronik i lusterka manualne bez podgrzewania, w GLXi masz pełną elektryke, wersje specjalne to głównie zmiany wizualne. W CJ najbardziej podłużnice, następny jest pas przedni i belka pod silnikiem. Buda sama w sobie trzyma się dosyć dobrze.
Tak jak inni napisali jeżeli jest zadbany ( a można takiego znaleźć ) to raczej na pewno będzie bezawaryjny ja już w swoim życiu trochę aut przerobiłem (o każde dbałem ) ale tak na prawdę tylko na Colty nie mogę narzekać A z tą rudą to jest temat do ogarnięcia nie ma co tak nad nią płakać jak się dba tak się ma
Michu - akurat kupiłem zdrowe ,proste,niezgnite CJ0 ,tam opukałem na miejscu(podłoga,progi,nadkola ,obejrzałem podłużnice),po przyjeździe pojechałem na "ścieżkę zdrowia" do kolegi na diagnostykę i wyszło,że zdrowa buda ,tłucze stabilizator z przodu.Hebel dobrze,zawieszenie elegancko,rękaw też Ogólnie fajne proste auto do kosmetyki z pierdołami 98rok,z korbami,i bez klimy,centralnego,ale to będzie poprawione ,tj.centralny i elektryka
Kiedy człowiek naprawdę chce żyć to medycyna jest bezsilna