Całość najłatwiej pokazać na filmie:
Obroty falują też gdy dodam i trzymam gaz, widać to od 3:02.
Sądzę że nie jest to załączanie się jakiegoś odbiornika bo wszystko wyłączyłem no i nie słyszę aby coś się włączało np żeby przekaźniki klikały itp.
Na tyle na ile mogłem to przeskanowałem go tanim interfejsem na elm327 i nie zgłasza żadnych błędów. Przy wyłączonym silniku obie sondy mają wartość 0,5V, po uruchomieniu zmieniają się wartości więc chyba są ok.

Druga sonda dłużej pozostawała na wartości 0,5V ale zakładam że to normalne. Później zaczęła zmieniać wartości podobnie jak sonda 1. Wiem że to mało precyzyjny opis ale mówię tyle ile byłem w stanie sam stwierdzić.
Teraz mam plan aby znaleźć aplikację która będzie mogła zapisywać wartości z obd, wtedy mógłbym porównać np napięcie z sond z obrotami i zobaczyć czy jest jakaś korelacja.
Jakieś pomysły?
z góry dzięki
edit: jeszcze jedno. Dziś dopiero połączyłem fakty, ale po odpaleniu trzyma tak około 1300 obrotów/min aż zgaśnie ta niebieska kontrolka oznaczająca zimny silnik, wtedy obroty stopniowo spadają do normalnej wartości koło 700-800. To normalne czy to właśnie oznaka jakiejś awarii?

