Powrót do zaawansowanego wyszukiwania
, jak coś naprawię to psuje się coś nowego, ale dojdę z nim w końcu do ładu, a co do drugiego to blisko bo Golf 5 oczywiście w kombi, ale z wyklętym 1.4 TSI, którym odpukać bezawaryjnie nakulałem już ponad 20 tys. km. 
(Colt poszedł do Leszna i tam zdobywa puchary, a ja kupiłem niepolecane auto na F), a jak nie to dupowozem Wieśwagenem przyjadę 


Powrót do zaawansowanego wyszukiwania