Witam wszystkich. Jestem z Podkarpacia i jestem fanem samochodów japońskich z lat 90-tych a zwłaszcza mitsubishi. Pierwszym autem które posiadałem była Primera 92-całkowicie bezawaryjne autko, którym często jeżdzilem do Niemiec i nie tylko, a które na zwyklym gazie zrobiło az 70tys.km bez jakichkolwiek napraw.Niestety auto brało udział w wypadku i znalazło nowego własciciela, a potem znowu nastepnego. Nie wiem dlaczego dluzej nikt nim nie jezdzil bo to to fenomenalnie trwale i solidne auto z poteznym bagaznikem -kombi, mnostwem miejsca. Potem bedac na zakupie naste[pnej Primery zdarzyło mi sie kupic colta 90 a automacie. To auto rowniez mnie urzekło. Nie. Spodobal mi sie niespodziwany komfort jazdy jak na ta klase autka i bardzo dobra blacha. Niestety w toku eksploatacji mialem pare usterek: 2 razy padl mi komputer auta i oberwal sie wydech. Niemniej do tego auta przywiazalem sie szczegolnie, dlatgo nastepnym moim wyborem byl Colt cao. Moj obecny nabytek ma silnik 1300 i pali na trasie tylko 6,5 lpg /100km. W zasadzie jest bezawaryjny: wymienilem tylko amortyzatory przednie i akumulator.Teraz mam problem z wachaczem przdnim do ktorego kupilem juz sworzen niestety okazuje sie, ze jak stwierdzil mechanik wahacz jest nierozbieralny.Na poczatek chcialbym skonsultowac to z forumowiczami. Przy okazji sluze rada i pomoca na ile pozwala mi to wlasne doswiadczenie i wiedza. Pozdrawiam wszystkich
wydaje mi się że w cao podobnie jak i w lancerze tej generacji krótki sworzeń jest wymienialny.U brata wymienialiśmy kiedyś na 100% metodą podwórkową .Dobrym ciężkim młotem i kilkoma tulejami o różnych rozmiarach.W górnej części jest sieger którego trzeba wyciągnąć.Najwiekszym problemem jest wybicie sworznia kulowego ze zwrotnicy.Brak dojścia żeby łupnąć młotem z gôry.Jest fajne narzędzie wykorzystywane do tego celu.Duży majzel w kształcie podwójnego widelca którym można to łatwo i skutecznie załatwić.Wymieniałem wachacz kiedyś w swoim lancerze ck i nie dało tego rady za chiny wybić.Uciołem sworzeń od spodu a kikut który został w zwrotnicy rozwierciłem kolejno wiertłami i wyłuskałem drania.Obecnie niedawno wymieniałem wahacz w colcie cj0.Załatwiłem to w ten sposób.Wykręciłem śróbę mocującą przegób kulowy do oporu,zapierając ją o przegób napędowy do oporu.Spryskałem sworzeń od góry dużą ilością wd40.Następnie małe naparzanko młotkiem z boku części zwrotnicy przez którą przechodzi sworzeń kulisty wachacza.Odkręcając a tym samym zapierając śrubę mocniej pare łupnięć potem i wyskoczył drań.Da radę sobie to samemu zrobić.Wiara czyni cuda .pozdro
"As long as we persevere and endure, we can get anything we want." Mike Tyson
Witaj na forum Jestem pewna, że szybko się tu zaaklimatyzujesz.
Koniecznie wrzuć tutaj fotki miśka. Tutaj masz poradnik jak to zrobić od-administracji/wstawianie-obrazkow-na-forum-t8.html Dobrze by było uzupełnić też profil o model colta i może o miasto/wieś. Przeniosę Ci po dodaniu zdjęć ten temat z przywitalni do działu Nasze Auta - będziesz miał swój własny temat.
Człowiek jest tyle wart, ile może pomóc drugiemu...
na coltmanii od 11.11.2008r. Organizator zlotów: Topornia 2009, Topornia 2010, Topornia 2012, Topornia 2015, Topornia 2019, Topornia 2023