Po zdarciu lakieru szlifujemy całość papierem sciernym zaczynajac od grubego zeby usunąc ewentualne ogniska korozji lub przebarwienia. Następienie używamy papieru np. 800 do wygladzenia całości.

Mozna zrobić tak jak ja kawałek ramiona lub całe, aby efekt był trwały powinno sie po każdym myciu przejechać automaxem ( bedzie ładnie lśnił)
może komuś się przyda
A i jak dla kogoś to wiocha, to nie musi tego robić



czyli 2.0 V6 150KM

