Przejdź do zawartości


Wyszukiwanie zaawansowane
 
    Strona główna forum ‹ Działy techniczne - Wasze problemy, pytania itd. ‹ Zrób to Sam
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
   
    • Regulamin • • • FAQ • Zarejestruj • Zaloguj

[CA0 1.8] Wymiana popychaczy

Czyli poradniki napisane przez naszych użytkowników.
Odpowiedz
Posty: 11 • Strona 1 z 1

[CA0 1.8] Wymiana popychaczy

Postprzez Kct » 24 mar 2013, o 14:10

Opiszę dziś jak wymienić popychacze hydraulicze bez zrzucania paska rozrządu i wyjmowania wałków

Potrzebne frukty:
-Klucz 10
-Klucz do świec
-Klucz 17
-Niewielki łom, lub dlugi, cienki, płaski śrubokręt
-Zwykły płaski śrubokręt
-Opcjonalnie szczypce lub kombinerki
-Oczywiście 16 popychaczy hydraulicznych (około 40zł za sztukę, np Ajusa OP5002)

Zalecane:
-Nowe uszczelki pod pokrywę zaworów


Obrazek
1. Zdejmujemy pokrywę zaworów, głowy nie daje ale z tego co pamiętam śrubki są na klucz 10 wszystkie
- odkręcamy plastikową osłonę przewodów zapłonowych
- zdejmujemy kable zapłonowe
- odkrecamy górną osłonę paska rozrządu
- odkręcamy właściwa pokrywę zaworów, zdejmujemy przewód od odmy i wszystkie inne jakie mamy do niej podłaczone
- odkładamy w bezpieczne miejsce :)
- otrzymujemy taki widok:
Obrazek

2. Wykręcamy świece (łatwiej bez nich obracać silnikiem ręcznie, co się przyda)
- zakrywamy jakąs szmatką kanały świec, co by nie trzeba było potem silnika rozbierać żeby wyciągnąć coś co nam wpadnie
Oto nadchodzi część właściwa:
- Podważamy łomem (ja użyłem przedłużonego śrubokręta i też dał radę) ten 'wahacz' łączący popychacz z zaworem i tu 2 uwagi
I. Nie może być akurat kompresji na tłoku, zawór musi być u góry, podnosimy samochod na lewarku, wrzucamy 5 bieg i obracamy kołem (i przy okazji silnikiem) aż pożądany zawór pójdzie w górę, a krzywki zaworowe nie będą utrudniać wyjęcia popychacza :)

Obrazek
Tak podważamy 'wahacz' i tu II uwaga, wyskakuje on z pewną siłą, najlepiej go przytrzymać palcem albo szmatką, żeby nie trzeba go było wyciągać spod wałka, choć nie jest to problem bo nigdzie głęboko wpaść nie może
- odkładamy 'wahacz' na bok, zamontujmy go najlepiej potem w to samo miejsce

3. Wyjmujemy popychacz:
Obrazek
można to zrobić palcami, kombinerki ukazane dla jasności
- wycieramy go z oleju, odkładamy na bok
- wkładamy nowy popychacz, delikatnie, żeby nie zapryskać wszystkiego olejem

4. Najtrudniejsza część:
- zakładamy spowrotem wahacz, nakładamy go na zawór, przytrzymujemy palcem i płaskim śrubokrętem podważamy tak, żeby włożyć go spowrotem na popychacz:
Obrazek
- popychamy go od tyłu ;) lub naciągamy od przodu aby dobrze wskoczył na główkę popychacza

Całą czynność powtarzamy 16 razy :)


Zalecam pokręcić po wymianie ręcznie silnikiem kilka razy (w prawo!) i posłuchać czy nie ma kolizji zaworów z tłokami, a taka może się zdarzyć jeśli nowe popychacze były napełnione olejem, chociaż tak być nie powinno, ale lepiej się upewnić :)


5. Zakładamy nową uszczelkę/uszczelki pod pokrywę zaworów, można lekko dać pod nie silikonu, skręcamy wszystko dokładnie, chociaż pokrywę zaworów nie na siłę, najlepiej metodą na krzyż i dociągać do pierwszego oporu, nie na chama, z wyczuciem, pamiętamy o podłączeniu przewodów do pokrywy i kolejności kabli zapłonowych :)

Popychacze na początku mogą mocno klepać, muszą się napełnić :)

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem, wszelkie uwagi do poradnika wskazane, nie polecam wymiany bez minimum znajomości mechaniki i choć jednej prawej dłoni :)
Cała praca zajęła mi 2,5h, ale myśle, że bardziej wprawiona osoba zrobiła by to w 1-1,5h no i jakies 300zł zostaje w kieszeni