Witam.
Przedwczoraj odebrałem samochód od elektryka,bo nie chciał odpalać...trochę to czasu minęło,ale w końcu go zrobił. Jednak przestały działać wycieraczki przednie.Nie mogę sobie przypomnieć do końca,ale w 50% jestem pewien,że po odbiorze włączałem je i działały. Wczoraj zaczęło u mnie padać i tym razem włączając nic nie trybi.
Bezpiecznik sprawdziłem i w sumie nic z nim się nie dzieje.
Jakby ktoś miał jakiś pomysł to byłbym wdzięczny za informacje.

