Czy znajdę wśród coltmaniakowej braci jakiego zapaleńca łucznictwa? Ja na urodzinki dostałem jako prezent łuk, ktoś musiał przejrzeć moje myśli bo o łuku marzyłem od zawsze. Ale co by nie przedłużać i sentymentalnie się nie robiło zarzucę kilkoma fotami z ostatniej sesji!



Przy okazji moja szpetna morda.
Ogólnie zabawa wciąga jak bagno! Jak zabrałem zabawkę na rodzinnego grilla, to ludzie nie mogli przestać strzelać. A to uczucie kiedy strzała trafia w cel! BEZCENNE!
Zapraszam do wzięcia udziału w dyskusji! Może ktoś strzela? może ktoś chciałby postrzelać? Pisać, pisać!!!


