Z doświadczenia wiem, że długość zlotu jest wprost proporcjonalna do atmosfery i ludzi na nim przebywających. Jeżeli ekipa nie będzie zgrana to każdy dzień powyżej trzech będzie kolejnych gwoździem do trumny kontaktów między zlotowiczami. Zloty poprzednie które na własne życzenie przedłużaliśmy nie posiadały już pełnego składu, z np 50 uczestników zostawało 8-12 tych którzy mieli największy niedosyt. Jednego roku przedłużyliśmy o jeden dzień, następnego o dwa i szczerze mówiąc; dwa dni to było już za długo. Optymalnie i idealnie wyszło z jednodniowym przedłużeniem. Dlatego opcja powyżej trzech jak dla mnie spoko, ale tylko dla chętnych nie mających co zrobić z urlopem.
jeśli byli by chętni to nie ma problemu ja tam lubię takie wypady wtedy musiał bym ustalić z pozostałą grupą organizatorów termin tego wypadu by nie kolidował z pozostałą częścią zlotu a jak już się dowiedziałem na tegorocznym zlocie jest tego czasu mało jedyny słuszny termin to sobota rano gdzie większość jest nie w stanie gdziekolwiek jechać %%% no chyba że wypali ten pomysł by zlot zacząć już od czwartku wtedy Ci co są chętni mogli by się wybrać na paintball w piątek rano
ps. zmieniła Nam się trochę grupa organizatorów ale to już w swoim czasie na razie nic nie zapeszam ale już pracuję nad Wszystkim nawet byłem oglądać ośrodek ;pp ale więcej już nie powiem ^^
Mama mi mówiła, ziomek: "Ucz się, pracuj, zdobądź żonę." Tata na to: "Baw się chłopcze, jeszcze się urobisz po łokcie."
Ja samym organizatorem nie byłem ale już miałem nie raz okazję wspomagać i wiem że to kawał roboty jest by ogarnąć wszystkich i wszystko. A czasami i trochę nerwów w organizatorach też się pojawi. Przykład gdy ktoś naobiecywał że zorganizuje jakieś fanty do nagród w konkursach a okazuje się że nic nie zorganizował albo zgłosił się z fantami już po rozdaniu wszystkich nagród.
Zapanowanie też nad pewną ilością osób też trochę wymaga wysiłku i cierpliwości szczególnie jak odbywa się dany konkurs zapisało się ileś tam osób a tych osób nie ma w wyznaczonym miejscu i czasie.
Oj jest trochę zabawy przy organizacji.
Jeśli chodzi o tor. W czym problem by chętni wypadu na tor zorganizowali się w grupę i dogadania terminu takiego wypadu. Przykładem jest tor poznański który średnio raz w miesiącu sam organizuję akcje całodniowa na torze. Każdy ma możliwość przejazdu z instruktorem który powie co i jak, a później są organizowane jazdy z profesjonalnym pomiarem czasu. Oczywiście te czasy są drukowane i ogłaszane na stronie internetowej, więc nie ma problemu by na już oficjalnym zlocie dokonać tylko rozdania nagród jeśli będą takie przewidziane. Można?? Można i termin wypadu na tor nie musi być w tym samym czasie co sam zlot tylko np. z miesięcznym wyprzedzeniem.
Nie zapominajmy że nie każdego interesuje wypad na tor, nawet jeśli tylko chodzi o pogapienie się z trybun czy z „prawego w GT-iku” na to jak inni maja chwilę radochy z jazdy.
Czas wolny w sobotę na tegorocznym Zlocie to strzał w dziesiątkę. Należę do osób które nie koniecznie nastawione są do picia % od samego rana a do tego tez nie lubię leżeć plackiem przed domkiem w słońcu i wytapiać tłuszcz. Dlatego też z miłą chęcią skorzystałem z okazji i z grupką osób zrobiliśmy sobie wypad na zwiedzanie okolicznych ciekawostek.
Dłuższy pobyt na zlocie. Osobiście uważam że to ma sens tylko pod warunkiem gdy zostaje ekipa ludzi z którymi lepiej się już zna i ma się o czym pogadać nie tylko na temat samych Coltów. No ale też bez przesady, i tu przyznam racje Aquariusowi że 4 dni to maks. Tematy do pogadanek się wyczerpują, wątroba już nie wyrabia i do tego w portfelu coraz mniej PLN-ów a jeszcze przecież ma się w planach zwykły urlop lub co gorsza konieczne wydatki na to by auto jeździło.
Lancer CS3A 2004r. (od 07.09.2016r.) Colt CJ1A 1996r. (od 28.04.2009r. do 03.09.2016r.)
I jeszcze taka mala prosba, fajnie by bylo jak by do osrodka byla jakas dobra droga dojazdowa bo ta do jankowa byla troche tragiczna, szczegolnie ta gorka na terenie osrodka
Danielo - ja jechałam taki opłotkami, że teraz jak o tym pomyślę, to dziękuję swojemu żabulcowi, że dał radę. To było jak horror, droga na mapie niby normalna, navi spokojnie prowadziła, ale wjeżdżałam w coraz to większą pułapkę. Zawrócić nie mogłam, bo z jednej strony jeziorko z drugiej skarpa nasypu. Droga z koleinami w nasypie taka, że cud, że nie zawisłam na podwoziu - brr Ta torami już zdecydowanie lepiej
Człowiek jest tyle wart, ile może pomóc drugiemu...
na coltmanii od 11.11.2008r. Organizator zlotów: Topornia 2009, Topornia 2010, Topornia 2012, Topornia 2015, Topornia 2019, Topornia 2023
Jakoś na początku roku wyślemy jeszcze raz masówkę jak już będzie wiadomo coś więcej. Wiemy już mniej-więcej kiedy ma się odbyć zlot? Dobrze byłoby wyznaczyć datę jakoś w styczniu - od razu wtedy wezmę urlop, aby potem nie było problemów.
Myślę, że jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli to data i ośrodek do końca listopada zostaną ogłoszone Będziemy się starać o ostatni weekend lipca - tradycyjnie