Witam Serdecznie. Panowie od kilku dni jestem posiadaczem Colta CJ0 w wersji GLX z silnikiem 1.3 12V. Historia auta jest taka, że zostało sprowadzone z zagranicy. Stało w szopie jakiś rok, bo typ nie wiedział co z nim zrobić aż do momentu gdy wypatrzył go jakiś polak w tym wypadku ja. A więc autko już w Polsce, przyjechało na kołach mimo tego, że rok przestany w szopie. Odpaliło od strzała, podczas jazdy żadnych zgrzytów czy tym podobnych rzecz poza jednym wyjątkiem który jest do teraz.
Mianowicie chodzi o to, że gdy auto jest na biegu jałowym i pracuje na wolnych obrotach to ma strasznie niskie obroty które falują. Głownie utrzymują się przy 700obr/min wzrastając czasami do 1000obr/min żeby potem znowu opaść i tak w kółko.
Dodam, że gdy następują ta zmiana obrotów to słychać taki dźwięk jakby "chrobotania". Właściwie nie wiem jak nazwać ten dźwięk ale nie jest to na pewno normalne. Panowie ktoś ma jakieś sugestie ?
Od siebie wpadłem na pomysł sprawdzenia : świec zapłonowych, przewodów zapłonowych. Świecę były lekko brudne i zostały przeczyszczone, przewody raczej przebicia nie mają i wyglądają ok. Jutro mam zamiar przeczyścić przepustnicę ale w prawdziwe nie wiem czy to ma sens.
Dodam, że Colt niedawno przed tym zanim został postawiony w szopie przechodził przegląd i miał wymienione wszystkie filtry. Wina benzyny też raczej odpada bo zalana była już różna i dalej to samo bo początkowo myślałem, że może to wina benzy bo skoro stała rok to mogła stracić trochę oktanów.
Czytałem też o resecie ECU i nauce wolnych obrotów ? Może z tym coś pomyśleć ?




